Reklama

"X Factor": Dokąd dopłynie Mała Syrenka?

Powrót znanego z pierwszej edycji Dawida Podsiadło, występ wziętej aktorki dubbingowej i pojawienie się wokalistki z "Bitwy na głosy" - to najważniejsze wydarzenia trzeciego odcinka drugiej edycji programu "X Factor".

W TVN-owskim show po raz kolejny mogliśmy zobaczyć 18-letniego Dawida Podsiadło (przed rokiem nerwy go zjadły na etapie zwanym bootcampem). Tym razem Dawid porwał się na piosenkę Adele, "Don't You Remember". Znów pokazał swoją ciepłą, głęboką barwę i dużą wrażliwość muzyczną.

Reklama

"Możesz wygrać ten program" - zachwycił się Kuba Wojewódzki, choć wcześniej zdawał się powątpiewać, czy Podsiadło sobie poradzi przy tak dużej presji.

"Chętnie bym cię zobaczyła w Royal Albert Hall" - Tatiana Okupnik przypomniała widzom, że obecnie mieszka w Londynie.

Ogólnym wzruszeniem, okraszonym łzami cieknącymi po policzkach uczestniczki i żeńskiej części jury, zakończył się występ 41-letniej Beaty Jankowskiej-Tzimas. Ta aktorka teatralna i dubbingowa (użyczała głosu m.in. Małej Syrence) zaśpiewała wielki przebój Beatlesów - "Yesterday". Krystaliczny wokal i pełne skupienia wykonanie Tzimas zachwyciło jurorów i widownię.

"Zaśpiewałaś ten kawałek tak, jakby on był napisany przez ciebie. Wzruszyłaś mnie tym wykonaniem" - nie ukrywał Czesław Mozil.

"Zapraszamy do finału" - powiedział wprost Kuba Wojewódzki.

Dziewczęcym, rozmarzonym wokalem o oryginalnej barwie zauroczyła z kolei 18-letnia Klaudia Szafrańska w utworze "Animals" szwedzkiej grupy Miike Snow.

"Powiem biblijnie. Na początku było słowo, a potem mnie zabrakło słów" - to opinia Kuby Wojewódzkiego.

"Już dziś chciałabym mieć twoją płytę" - dodała Tatiana Okupnik, a Czesław Mozil zauważył:

"Jesteś jedną z najpiękniej ubranych kobiet w drugiej edycji" - Klaudia miała na sobie gustowny kapelusz, białą bluzkę wpuszczoną w granatową spódnicę w grochy i szare, wełniane rajstopy.

W roli bohaterki odcinka przedstawiono widzom 29-letnią Agatę Wyszyńską (posłuchaj w Muzzo.pl), która dała się już poznać w "Bitwie na głosy", gdzie występowała w zwycięskiej drużynie Piotra Kupichy.

Agata podczas zabrzańskiego castingu do "X Factor" wykonała klasyk - "Make You Feel My Love" Boba Dylana. Jurorzy przerwali wokalistce pierwsze podejście do tego numeru i chcąc ją uspokoić, od razu obdarowali zdenerwowaną uczestniczkę trzema werdyktami na tak. Drugie wykonanie Agaty było już dużo lepsze, co skończyło się owacją na stojąco od Tatiany Okupnik i Kuby Wojewódzkiego.

I tym razem nie mogło zabraknąć bon-motów najbardziej doświadczonego z jurorów:

"Masz głos anioła, tylko to jest niezdolny anioł po prostu" - wypalił Wojewódzki do jednego z uczestników.

Czytaj także:

Łzawy "X Factor" na czele

Must be the bitwa na x factor

O co chodzi z panem Wojciechem?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje