Reklama

Umorzono śledztwo ws. organizacji koncertu Jarre'a

Prokuratura Rejonowa w Płocku umorzyła śledztwo w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków i sprowadzenia zagrożenia w związku z organizacją w tym mieście koncertu Jeana Michela Jarre'a w listopadzie 2010 roku.

Jak poinformowała w poniedziałek (2 kwietnia) rzeczniczka płockiej prokuratury okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska, śledztwo umorzono z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Reklama

Śledztwo dotyczyło organizacji koncertu Jeana Michela Jarre'a, który odbył się w płockiej hali widowiskowo-sportowej Orlen Arena 13 listopada 2010 roku.

Podstawą wszczęcia postępowania była opinia specjalisty, który sprawdzając scenę przed koncertem uznał, że nie spełnia ona wymogów bezpieczeństwa. Poinformował o tym m.in. prokuraturę, która po wizji lokalnej w hali przesłała pismo do policji, a ta - sugestię do organizatorów, iż przygotowania do koncertu należy wstrzymać. Koncert jednak odbył się - 13 listopada - jak planowano.

Prokuratura zdecydowała o wszczęciu śledztwa 18 listopada 2010 r. W jego trakcie badano, czy pracownicy płockiego Urzędu Miasta i Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki dopełnili obowiązków służbowych przy organizacji koncertu - czy nie doszło do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zawalenia się sceny.

"Z zebranego materiału dowodowego wynika, że pod względem formalnym organizatorzy imprezy mieli wszystkie zezwolenia i uzgodnienia. Nie dopatrzono się w tym względzie nieprawidłowości" - powiedziała Śmigielska-Kowalska.

W marcu 2010 r. prokuratura podjęła decyzję o zawieszeniu śledztwa w związku z oczekiwaniem na opinię powołanego w sprawie biegłego z zakresu budownictwa. Opinia miała dotyczyć m.in. bezpieczeństwa sceny, która została wzniesiona wewnątrz hali specjalnie na koncert Jarre'a. Ostatecznie z opinii biegłego zrezygnowano, m.in. ze względu wysokie koszty jej uzyskania.

"Prokurator po przeanalizowaniu wszystkich materiałów i zeznań uznał, że brak jest danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu, czyli niedopełnienia obowiązków oraz sprowadzenia zagrożenia" - powiedziała Śmigielska-Kowalska.

Orlen Arena została dopuszczona do użytkowania 12 listopada 2010 r., czyli na dzień przed koncertem Jarre'a, który miał zainaugurować działalność hali. Procedura dopuszczenia obiektu do użytkowania przedłużyła się z powodu wykrytych wcześniej uchybień.

Dzień przed koncertem płocki powiatowy inspektor nadzoru budowlanego informował, że decyzja w sprawie hali ma charakter dopuszczenia jej do użytkowania przed wykonaniem wszystkich robót. Inspektor przyznał wtedy, że nie wszystkie uchybienia zostały w hali naprawione, ale usterki, które mogłyby stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla przebywających na terenie obiektu, zostały usunięte. Podjęto wówczas decyzje, iż pozostałe uchybienia zostaną naprawione w terminie późniejszym.

Naprawę uchybień, które w hali wykryły straż pożarna, powiatowy inspektor sanitarny i Państwowa Inspekcja Pracy, rozpoczęto na kilka dni przed koncertem. Jednym z wykrytych uchybień, które udało się naprawić, był brak na klatce schodowej hali kanału odprowadzającego dym w przypadku pożaru.

Rozpoczęta w 2009 r. budowa hali sportowo-widowiskowej Orlen Arena w Płocku kosztowała ponad 100 mln zł. Obiekt może pomieścić prawie 5,5 tys. widzów. Inwestorem był płocki Urząd Miasta, który z PKN Orlen podpisał porozumienie, dotyczące nazwy hali.

W listopadzie 2010 r. Jean Michel Jarre, oprócz Płocka, wystąpił także w Gdańsku - 11 listopada, a także we Wrocławiu i w Rzeszowie.

Od dopuszczenia Orlen Areny do użytkowania w hali odbywają się imprezy masowe, w tym mecze piłki ręcznej i koncerty.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje