Reklama

Śmieją się z Opola

Prowadzący piątkowy koncert Tatiana Okupnik i Artur Orzech podrwili sobie na wstępie z opolskiego amfiteatru. Tatiana wróżyła przeniesienie do niego kupców ze stadionu X-lecia z Warszawy - pisze lokalna "Gazeta Wyborcza".

Okupnik świetnie poznała stan techniczny starego amfiteatru :

Reklama

"Szczerze mówiąc, co rok mam nadzieję, że w amfiteatrze zacznie się generalny remont. Czasami jak na próbach usiądzie się na tych ławkach, to można się przekonać, jaki ból czuje widz" - śmieje się Tatiana.

"Radziłabym wziąć ze sobą poduszki. Chętnie dałabym wszystkim swoje, ale aż tylu nie mam... Mam nadzieję, że w Opolu nie zmieniły się kluski śląskie w hotelu Weneda, bo jestem ich fanką" - mówiła Okupnik.

Ze swoimi przemyśleniami podzieliła się także z milionami widzów. Ciekawe czy słyszał to prezydent Opola Ryszard Zembaczyński - zastanawia się opolska "Gazeta".

Ratusz kilka dni temu ogłosił nowy konkurs na projekt przebudowy amfiteatru. Tym razem inwestycja ma być o połowę tańsza, niż planowano jeszcze rok temu. Ale też bardziej skromna. Wynik poznamy we wrześniu, a przebudowa ma się rozpocząć w 2009 roku, jeżeli tylko znajdą się na nią pieniądze.

Konkurs ma formułę otwartą, więc mogą w nim wziąć udział architekci z całego kraju. To będzie już drugi projekt przebudowy amfiteatru. Pierwszy trafił do szuflady, bo zakładał inwestycje na około 90 mln zł. Okazało się jednak, że miasto nie ma szans na takie dofinansowanie.

"Dlatego teraz chodzi o to, by zakres prac był mniej więcej o połowę tańszy" - przyznaje Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta miasta. Co za tym idzie, zrezygnowano z budowy Narodowego Muzeum Piosenki, które miało się znajdować przy amfiteatrze.

Gazeta Wyborcza

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Artur Orzech | 'Gazeta Wyborcza' | Gazeta Wyborcza | koncert | konkurs

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje