Reklama

Sade świeci pełnym blaskiem: To właściwy moment

"Uwielbiam życie na scenie - może niekoniecznie w ciągłym blasku fleszy, ale z publicznością, która przychodzi specjalnie po to, żeby zobaczyć jak będzie" - mówi serwisowi RMFOn.pl Sade Adu, która z zespołem Sade w ubiegły piątek (11 listopada) wystąpiła w Łodzi.

Sade, a dokładnie Helen Folasade Adu, urodziła się w Nigerii, ale dorastała w Anglii. O jej karierze muzycznej zdecydował zbieg okoliczności. Członków swojej grupy znała jeszcze z Colchester, gdzie spędziła dzieciństwo, ale współpracę z zespołem nawiązała dopiero w Londynie, kiedy w dość przypadkowych okolicznościach spotkała ich w jednym z klubów.

Reklama

"Zapytali mnie, czy nie chciałabym do nich dołączyć, bo właśnie zostali bez wokalisty. Powiedziałam, że nie jestem piosenkarką, ale znali mnie jako osobę, która żyje muzyką. Pewnie uznali też, że skoro jestem czarnoskóra, to umiem śpiewać. Zgodziłam się jednak na udział w przesłuchaniu i tak wspólnie zaczęliśmy rozwijać swoją karierę" - wspomina Sade.

Grupa Sade powróciła w 2010 roku płytą "Soldier of Love" nagraną po 10-letniej przerwie. Przed koncertem w Łodzi Sade odebrali Diamentową Płytę za ten album (pierwszą na świecie). Dodajmy, że był to najlepiej sprzedający się zagraniczny album w Polsce w 2010 roku.

Wokalistka nigdy nie rozpieszczała swoich fanów licznie i seryjnie wydawanymi płytami. Do tej pory jej dyskografia zawiera tylko sześć albumów studyjnych, choć od debiutu minęło już 27 lat. Zwykle na przeszkodzie stawały problemy osobiste (rozwód, narodziny dziecka), choć nie brakowało również innych powodów.

Zobacz Sade w koncertowej wersji "Soldier Of Love":

"To faktycznie trochę dziwne uczucie, jednak przede wszystkim muszę czuć, że to jest właściwy moment, że nic nie będzie zakłócało mojej pracy i nic nie będzie rozpraszało moich myśli w trakcie nagrywania materiału na kolejny album" - tłumaczy dość skromny dorobek płytowy sama artystka.

W parze z premierą płyty "Soldier of Love" poszła również trasa koncertowa. Sade zagrała dla ponad 150 tysięcy ludzi w 21 krajach. Ze względu na doskonałe recenzje i wspaniałe reakcje publiczności, Sade ogłosiła, że jesienią powraca do Europy na kolejne występy. Jednym z przystanków na jesiennej trasie koncertowej była Atlas Arena w Łodzi, gdzie 11 listopada wokalistka po raz pierwszy zaprezentowała się polskiej publiczności.

"Uwielbiam życie na scenie - może niekoniecznie w ciągłym blasku fleszy, ale z publicznością, która przychodzi specjalnie po to, żeby zobaczyć jak będzie. Te wspaniałe wibracje, pisanie piosenek, przebywanie w studio. Właśnie te części mojej pracy najbardziej kocham" - mówi Sade.

Zobacz co jeszcze powiedziała Sade o swojej karierze serwisowi RMFOn.pl!

Ostatnim wydawnictwem w karierze wokalistki i jej zespołu jest kompilacja "The Ultimate Collection" (potrójna platyna), która zawiera 29 największych i najpopularniejszych utworów z repertuaru Sade oraz trzy nigdy wcześniej niepublikowane kompozycje, między innymi "The Moon and The Sky" nagrany razem z raperem Jay-Z. Po miesiącu od wydania płyta uzyskała status podwójnej platyny.

Tych i innych kompozycji Sade możecie posłuchać w nowej stacji w serwisie RMFOn.pl (już ponad 80 internatowych stacji radiowych). RMF Sade to stacja, w której obok najsłynniejszych przebojów wokalistki znalazły się również utwory nieco mniej znane. Od teraz cała dyskografia Sade w jednym miejscu.

Zobacz profil wokalistki w serwisie RMFOn.pl!

INTERIA/RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sade | Życie | RMFon.pl | koncert | Łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje