W trakcie piątkowego (8 lipca) koncertu Rihanny w Dallas w Teksasie zapaliła się część oświetlenia wiszącego nad sceną.
Po tym, jak scena została zasypana iskrami, Rihanna i towarzyszący wokalistce muzycy szybko uciekli do garderoby. Po chwili część scenografii zajęła się ogniem.
Ochrona obiektu szybko zaczęła wyprowadzać spanikowanych widzów z hali. Na szczęście nikt z publiczności nie ucierpiał.
Po przerwanym przedwcześnie koncercie Rihanna obiecała fanom, że powróci jeszcze do Dallas.
"Dallas! Daliśmy dzisiaj ognia na scenie! Dosłownie!" - tak na Twitterze gwiazda pop skomentowała groźnie wyglądający incydent.
"Świetnie się z wami wszystkimi bawiłam! Muszę do was wrócić" - dopisała piosenkarka.
Zobacz wideo z koncertu Rihanny w Dallas:
Zobacz teledyski Rihanny na stronach INTERIA.PL!









