Reklama

Patty: "Wszystko było ustawione"

Nie milkną echa występu piosenkarki Patty w porannym programie "Dzień Dobry TVN".

22-letnia wokalistka Patrycja 'Patty' Dłutkiewicz nie wystąpiła na scenie z zawodowymi muzykami, a z zatrudnionymi specjalnie modelkami. Co więcej, piosenka została odtworzona z playbacku. Internauci na takim wykonaniu nie pozostawili suchej nitki. Gwiazda tłumaczy, że takie są reguły tego typu programów.

Reklama

Piosenkarka podkreśliła, że całość występu była wyreżyserowana.

"To wszystko było ustawione. Myślałam nad tym długo. Wiadomo, show-biznes rządzi się własnymi prawami, więc jeżeli chce się coś w nim zdziałać, trzeba wywołać wokół siebie konkretny szum" - zarzeka się wokalistka.

"Postanowiłam, aby podstawić dwie modelki, które udawały, że grają na instrumentach. Wyszło jak wyszło, niestety nie każdy ma do tej sprawy dystans" - komentuje katastrofalny występ, który stał się obiektem kpin.

"Ja podeszłam do tego właśnie w ten sposób. Dla mnie to było śmieszne, dla innych żenujące" - podkreśla Patty w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Piosenkarka, zapytana o nową wersję jej utworu, stworzoną przez CeZika, stwierdza, że jest ona bardzo zabawna.

"Widziałam ją. Dla mnie jest ona naprawdę śmieszna, wyjątkowo trafiona. Wiem, że jego wersja ma już ponad milion wyświetleń. Myślę, że jest to lepsze wykonanie niż moje" - mówi.

Występ w "Dzień Dobry TVN" powiązany był z promocją debiutanckiego albumu Patty, który nosi tytuł "Już zmrok".

Jedną z modelek, która towarzyszyły wokalistce była Angelika Fajcht, znana z programu "Top Model". To właśnie ona "grała" na gitarze.

Newseria Lifestyle

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: „Dzień dobry | Dzień Dobry TVN | Patty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje