Reklama

Justin Timberlake przeprasza

"Głupi, niesmaczny" - tak Justin Timberlake określił filmik wyemitowany podczas jego wesela.

Przypomnijmy, Justin Timberlake i Jessica Biel pobrali się we Włoszech 19 października. Do sieci szybko wyciekła informacja, że goście młodej pary stroili sobie żarty z bezdomnych.

Reklama

Chodziło o wideo, na którym życzenia Justinowi i Jessice składali ludzie z ulicy. Zostali oni określeni jako ci, którzy "nie dali rady dotrzeć" na ślub. Autorem materiału był Justin Huchel, znajomy Timberlake'a, agent nieruchomości.

Na weselu filmik wzbudził ponoć ogólną wesołość, kiedy jednak temat podjęły tabloidy, atakując Timberlake'a i jego gości, atmosfera zgęstniała.

Aktor i wokalista postanowił stanowczo odciąć się od tego materiału.

"Nie wiedziałem, że takie wideo powstaje. Miałem ZEROWY wpływ na ten materiał" - napisał gwiazdor w internecie, określając filmik jako "głupi i niesmaczny".

"Nie wierzę jednak, że moi goście chcieli kogoś urazić. Myślę, że to był żart z faktu, iż niewielu moich przyjaciół pojawiło się na ślubie" - dodał Timberlake.

"Wszyscy możemy się zgodzić, że było to w złym smaku, nawet jeśli nie taka była intencja. Chcę powiedzieć jasno: nie bronię tego wideo. W imieniu moich przyjaciół, rodziny i współpracowników przepraszam każdego, kto poczuł się urażony tym materiałem" - podkreślił Justin, dodając, że na weselu nawet nie widział tego filmiku.

"Mogę was zapewnić, że zmuszę mojego przyjaciela do minimum 100 godzin prac społecznych" - zażartował (?) Justin Timberlake.

Zobacz fragment kontrowersyjnego wideo:

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje