Jennie z Blackpink szczerze o nadchodzącym albumie. "Zawsze miałam dziewczyny u swego boku"
Jennie, znana z K-popowego zespołu Blackpink, przygotowuje się do premiery swojego debiutanckiego solowego krążka. Choć w branży muzycznej działa od lat, twierdzi, iż solowa twórczość rządzi się innymi prawami.

Zespół Blackpink to Rosé, Jennie, Jisoo i Lisa. Fani grupy od lat wspierają wkład młodych gwiazd w kulturę koreańskiego popu, co przekłada się oczywiście na sprzedaż krążków formacji oraz silny rozgłos, który stale wytwarza jeden z najliczniejszych fandomów na świecie.
Jennie opowiedziała o planach na 2025 rok. Zdradziła szczegóły w świątecznym klipie
Nadchodzący rok będzie dla Jennie czasem kolejnych wyzwań. Artystka opowiedziała o nich w wideo zatytułowanym "Goodbye, Hello", w którym podsumowała kończący się rok i zdradziła szczegóły dotyczące solowego projektu.
"Mój następny singiel będzie zupełnie inny niż 'Mantra'. Czuję, że każdy krok będzie różnił się od poprzedniego. (...) Nigdy wcześniej tego nie robiłam [solo] i ludzie zakładają, że to było częścią mojego życia. Jest to w pewnym sensie prawdą, ale nigdy nie robiłam tego [albumu] samodzielnie. Zawsze miałam dziewczyny u swego boku" - zdradziła Jennie, potwierdzając tym samym, że na albumie usłyszymy co najmniej dwóch jej "wymarzonych" artystów w roli gości.
Przypomnijmy, że w 2023 roku Jennie zadebiutowała jako aktorka w serialu HBO "The Idol", który wyprodukował i w którym zagrał wokalista The Weeknd.
"Mam nadzieję, że dzięki temu albumowi świat zobaczy Jennie i jej muzykę taką, jaka jest. Nawet nie będę zła, jeśli ktoś jej nie polubi. Jest tu po trochu wszystkiego dla każdego. [Album] jest jak bufet dla was wszystkich" - podsumowuje piosenkarka.
Zobacz również:
- Diddy usłyszał kolejne zarzuty. Szokujący akt oskarżenia liczy 64 strony
- Dawid Kwiatkowski zaprosił ich na chrzciny swojego przyszłego dziecka. "Granie bez pasji jest niewybaczalne"
- Ten występ w Opolu zaskoczył wszystkich. Tak narodziła się gwiazda lat 80.
- Miuosh w "Must Be The Music": Jak się odezwę, to ta telewizja się sama robi