Reklama

Gazebo: Sława dzięki Chopinowi

Legenda włoskiego disco, Gazebo, 18 lutego świętuje 55. urodziny. Swoją popularność zbudował na jednym utworze, w którym znaleźć można polski akcent.

Gazebo, czyli Paul Mazzolini (syn włoskiego dyplomaty i amerykańskiej wokalistki), już jako młody chłopak opanował grę na gitarze, aby zaimponować jednej z koleżanek.

Reklama

Włoch, zanim zaczął swoją przygodę z dyskotekowymi brzmieniami, eksperymentował z różnymi gatunkami muzyki - jazzem, rockiem i punkiem. Jednak w pewnym momencie zorientował się, że to w disco czuje się najlepiej.

Już pierwszy nagrany utwór, "Masterpiece", przyniósł mu sporą popularność, jednak prawdziwa bum na Gazebo rozpoczął się w 1983 roku. Wtedy to właśnie w rozgłośniach pojawił się utwór "I Like Chopin".

Sam Gazebo w jednym z wywiadów przyznał, że nie wierzył, iż nagrana przez niego piosenka ma potencjał na bycie ponadczasowym przebojem.

A tak właśnie się stało. Łącznie sprzedano ponad 10 milionów egzemplarzy singla, a ponadto trafił on na pierwsze miejsca list przebojów we Włoszech, Niemczech, Austrii, Danii, a nawet w Turcji.

Utwór cieszył się również sporym zainteresowaniem w Polsce. Jednym z powodów jego popularności było nawiązanie do Chopina. Wiele osób doszukiwało się nawet inspiracji polskim kompozytorem (motyw pianina w numerze miał zostać zaczerpnięty właśnie od Chopina). Wokalista jednak rozwiał te wątpliwości, wyjaśniając, że tytuł utworu dotyczy związku Polaka z pisarką George Sand.


Na fali popularności swojego hitu Gazebo wypuścił kolejnego singla "Lunatic". Ten, mimo niezłej sprzedaży, nie był jednak tak rozchwytywany jak poprzedni przebój.

Mimo dobrego początku kariery, Włoch po pewnym czasie przestał budzić zainteresowanie mediów. Żaden z kolejnych wydanych przez niego utworów nie zdobył już takiej sławy.

Rozgłosu nie zdobył także żaden z kolejnych albumów po tytułowym "Gazebo". Nie pomogły ani zmiany wytwórni, ani odejście od disco na rzecz popu.

Zobacz klip "Lunatic":


Włoch w dalszym ciągu cieszy się sporym zainteresowaniem nad Wisłą. W naszym kraju pojawił się m.in. w 2014 roku na Polo Hit Festival. Sam przyznaje, że Polska to dla niego drugi dom. Jego utwór "I Like Chopin" wykonywały także polskie zespoły, m.in. Papa Dance.

Warto zaznaczyć, że Gazebo napisał także piosenkę o Janie Pawle II - "The Man At The Window". "Chopin i Jan Paweł II to dwaj wielcy Polacy, których podziwiam".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gazebo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje