Reklama

Reklama

Dlaczego nie wystąpią w Opolu?

Muniek Staszczyk z swoim zespołem, raper O.S.T.R. i wreszcie supergrupa No!No!No!, choć nominowani w plebiscycie SuperJedynek 2010 i z dużymi szansami na nagrodę, nie pojawią się na opolskim festiwalu. Dlaczego?

Przypomnijmy, że zgodnie z regulaminem plebiscytu, w "przypadku odmowy przez nominowanego występu w koncercie SuperJedynki 2010 w Opolu w dniu 11 września 2010, automatycznie nominacje otrzymuje kolejny nominowany z listy sporządzonej na podstawie głosowania w I etapie". Na skutek tego postanowienia, w Opolu zabraknie przede wszystkim Muńka Staszczyka, który aż trzykrotnie znalazł się w najlepszej dwójce (przebój, płyta rock, wokalista). W Opolu nie pojawią się także O.S.T.R. (płyta hip hop) i grupa No!No!No! (3. miejsce w kategorii przebój roku).

Reklama

Jak dowiedział się portal INTERIA.PL, popularny Ostry nie pojawi się na Festiwalu w Opolu, ponieważ raper z założenia unika tego typu imprez.

- O.S.T.R. zrezygnował ze względów artystycznych. Po prostu nie odpowiada mu profil muzyczny oraz styl prowadzenia festiwalu - powiedział nam Tytus, szef wytwórni Asfalt Records, której Ostry jest czołowym artystą.

Z innego powodu w Opolu zabraknie grupy No!No!No!, w której skład wchodzą gitarzyści Wojtek Powaga i Przemek Myszor z Myslovitz oraz Tomek Makowiecki.

- Niestety, Myslovitz gra w tym terminie koncerty w Warszawie i Aleksandrowie Łódzkim. Z tego powodu Przemek i Wojtek nie byliby w stanie pojawić się w Opolu. Również z tych względów No!No!No! nie wystąpią na Orange Warsaw Festival - tłumaczy portalowi INTERIA.PL Maciej Pilarczyk, menedżer zespołu, zapraszając jednocześnie zawiedzionych fanów na trasę koncertową No!No!No! na przełomie października i listopada.

Gdy zapytaliśmy o absencję grupy Muniek na recitalu SuperJedynki 2010, otrzymaliśmy specjalne oświadczenie Muńka Staszczyka i muzyków.

"Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w pierwszym etapie głosowania na laureatów plebiscytu SuperJedynki 2010. To Wam zawdzięczamy pierwsze miejsce w kategorii 'przebój' ('Święty'), a także dwie drugie lokaty w kategoriach: 'płyta rock' ('Muniek') oraz 'wokalista' (Muniek Staszczyk). Przykro nam bardzo, że nie będziemy mogli spotkać się z Wami w dniu uroczystej Gali, a to z powodu, podjętych wcześniej, zobowiązań koncertowych. Zespół Muniek w dniu 11 września 2010 roku wystąpi w Miliczu" - czytamy.

Jak się okazuje, Muniek Staszczyk z zespołem miał wystąpić w Opolu - ale dzień później, 12 września. Ostatecznie do tego nie doszło.

"Początkowo Dyrekcja 47. KFPP zapraszała nas do półgodzinnego recitalu w dniu 12 września 2010 roku, w związku z czym odwołaliśmy nawet - co zazwyczaj czynimy bardzo niechętnie - planowany na ten dzień koncert w Tarnowskich Górach. Mieliśmy zagrać na Opolskiej scenie w towarzystwie znakomitych gości: Anny Marii Jopek oraz Jana Nowickiego, którzy specjalnie dla Was zmienili swoje wcześniejsze plany zawodowe. Niestety, TVP wycofała się ostatecznie z tej propozycji, zastępując nasz występ recitalem zespołu Kombii" - tłumaczą muzycy, którzy nie byli w stanie odwołać koncertu w Miliczu.

"Minął przewidziany zapisami umowy termin odwołania. Zresztą, z szacunku dla widzów nie wypada - i to po raz drugi - rezygnować z zaproszenia tych, którzy także czekają na Muńka" - podkreślają.

"Przykro nam tym bardziej, że nie tylko nie będziemy mieli okazji spotkać się w tym roku ze wspaniałą Opolską publicznością, ale ponadto obowiązujący aktualnie Regulamin - wykluczający z dalszej rywalizacji artystów, którzy nie mogą wystąpić w dniu wręczenia SupeJedynek - eliminuje nas, tym samym, z udziału w drugim etapie plebiscytu. Nie będziecie więc już mogli głosować na nas..." - czytamy.

Zespół ma jednak nadzieję, że wierni fani "zagłosują" na grupę Muniek w inny sposób - "swoją obecnością na koncertach".

"Zapraszamy na występy zespołu Muniek w całej Polsce - i jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy za wszystkie, oddane na nas, głosy" - napisali muzycy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje