Reklama

Bryan Adams w Poznaniu: Warto było wrócić

"Dotrzymałem słowa danego rok temu i powiem szczerze, że nie żałuję. Warto było wrócić. Wielkie dzięki dla polskich fanów" - powiedział tuż po zakończeniu koncertu na Międzynarodowych Targach Poznańskich Bryan Adams.

Kanadyjski gwiazdor śpiewał dla polskich fanów przez ponad dwie godziny. Zagrał swoje największe przeboje, których słuchało ponad 7 tysięcy osób.

Reklama

Bryan Adams do Polski wrócił po roku. Dotrzymał słowa danego polskim fanom w 2011 roku podczas koncertu w Rybniku.

Czwartkowy (26 lipca) koncert odbył się w ramach cyklu POZnan dla Ziemi. Przygotowania rozpoczęły się dzień wcześniej. Wtedy powstała między innymi scena, na której wystąpił piosenkarz.

"Można powiedzieć, że w dniu koncertu dogrywaliśmy już tylko ostatnie szczegóły" - powiedział Marek Kurzawa z Prestige MJM.

"Cieszę się, że w naszym mieście pojawił się tak znakomity wykonawca. Bryan Adams to jeden z najpopularniejszych piosenkarzy i cieszę się, że mogliśmy go gościć" - powiedział wiceprezydent Poznania Tomasz Kayser.

Bryan Adams w trakcie ponad dwugodzinnego koncertu zagrał swoje największe przeboje na czele z "Everything I do (I Do It For You)", "Heaven", "Here I Am" czy "Summer of 69".

Bryan Adams w Polsce zagrał po raz czwarty i opuszczając nasz kraj podkreślał, że ma nadzieję iż nie ostatni.

Zobacz teledyski Bryana Adamsa na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wroc | Nie | warto | Bryan Adams | koncert | Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama