Reklama

Reklama

#81 Pełnia Bluesa: Świąteczne przygotowania

B.B. King, Eric Clapton czy Marcia Ball? W grudniu nie musimy słuchać wyłącznie Michaela Bublé. Możemy sięgnąć po bluesa i rock'n'rolla. Paradoksalnie, wykonawcy reprezentujący te gatunki mają w zanadrzu dużo świątecznej muzyki. W #81 Pełni Bluesa - między innymi - właśnie o tym. Wspomnimy również o "Blue and Lonesome" Stonesów, która niedawno obchodziła piątą rocznicę wydania.

B.B. King, Eric Clapton czy Marcia Ball? W grudniu nie musimy słuchać wyłącznie Michaela Bublé. Możemy sięgnąć po bluesa i rock'n'rolla. Paradoksalnie, wykonawcy reprezentujący te gatunki mają w zanadrzu dużo świątecznej muzyki. W #81 Pełni Bluesa - między innymi - właśnie o tym. Wspomnimy również o "Blue and Lonesome" Stonesów, która niedawno obchodziła piątą rocznicę wydania.
B.B. King podczas koncertu w 2011 roku /Paul A. Hebert/Invision/AP /East News

2 grudnia minęło pięć lat od wydania "Blue & Lonesome" - cover albumu The Rolling Stones.

Na krążku zawarto stonesowe adaptacje piosenek m.in. Howlin' Wolfa, Little Waltera czy Williego Dixona.

"Blue & Lonesome" nagrano w trzy dni, a Mick Jagger stwierdził, że to było tak szybko, że w studiu nie mieli nawet czasu na sprzeczki. Było to chyba dobrym krokiem, bo zespół zebrał wiele pozytywnych recenzji.

"Jeśli nie znasz bluesa, nie ma nawet sensu, żebyś chwytał za gitarę i grał rock and rolla, czy jakikolwiek inny rodzaj muzyki popularnej" - powiedział kiedyś Keith Richards.

Reklama

B.B. King na święta

Święta nie muszą upłynąć przy dźwiękach "All I Want for Christmas Is You". Przeciwnie. Fani rock'n'rolla i bluesa regularnie są karmieni przez artystów różnymi świątecznymi utworami. Niektóre są mniej, niektóre bardziej udane, ale - naprawdę - jest w czym wybierać.

W grudniu w Pełni Bluesa od lat sięgamy po ciekawsze kompozycje. Na dzisiejszą playlistę trafili B.B. King, Eric Clapton i Marcia Ball.

Cab Calloway - fantastyczny na scenie, jak i w filmie

Z racji zbliżającej się rocznicy urodzin, nie moglibyśmy nie wspomnieć również o tym artyście. Cab Calloway na świat przyszedł 25 grudnia 1907 roku w Rochester.

"Film a koncert to dwie różne rzeczy. Z obrazem możesz zrobić, co chcesz - zmienić, wyciąć scenę, dołożyć. Nie możesz tego zrobić na scenie" - mówił, choć stojąc na niej, nie musiał niczego się obawiać, bo wypadał genialnie.

Posłuchaj #81 Pełni Bluesa na Spotify.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL