Reklama

Pandemia koronawirusa. Kiedy wrócą koncerty?

2,6 tys. ludzi brało udział w pilotażowych imprezach masowych Fieldlab, które odbyły się w weekend w Amsterdamie. Miały one na celu pomiar potencjalnego rozprzestrzeniania się Covid-19 wśród uczestników.

Fani w Ziggo Dome podczas koncertu André Hazesa Juniora

Na imprezie tanecznej zorganizowanej w sali koncertowej amsterdamskiego Ziggo Dome bawiło się 1,3 tys. osób. Występowali didżeje Sunnery James & Ryan Marciano, Sam Feldt, Lucas & Steve oraz Lady Bee.

Reklama

Dzień później, również w Ziggo Dome, taka sama liczba osób uczestniczyła w koncercie piosenkarza André Hazesa Juniora.

Filedlab to wspólna inicjatywa rządu i branży rozrywkowej, ma ona na celu pomiar potencjalnego rozprzestrzeniania się Covid-19 wśród uczestników.

Jak informował dziennik "Nederlands Dagblad", wszystkie bilety wyprzedano w ciągu 20 minut.

Aby wziąć udział w imprezie, należało przedstawić negatywny wynik testu na koronawirusa. Uczestnicy otrzymali również czujniki ruchu, dzięki czemu organizatorzy mogli sprawdzić, ile mieli ze sobą kontaktu.

Zarówno w sobotę, jak i niedzielę uczestniczących w eksperymencie podzielono na sześć grup. W każdej obowiązywały inne zasady dotyczące noszenia masek i poruszania się. "Ma to nam dać pogląd, jak wygląda rozprzestrzenianie się wirusa" - powiedział Holenderskiej Agencji Prasowej (ANP) Andreas Voss, główny badacz projektu Fieldlab.

Ruben Brouwer, prezes MOJO, współorganizator imprezy, powiedział dziennikowi NRC, że w jego opinii już od 1 lipca będzie możliwa organizacja dużych koncertów. Warunkiem będą szybkie testy i świadectwa szczepień.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | Covid-19 | koncerty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama