Reklama

Trendy się zmieniają, a disco polo nadal rządzi. Oto największe przeboje wszech czasów

Muzyka biesiadna, chodnikowa, podwórkowa, czyli muzyczny, miejski folklor znany dziś jako disco polo, od lat daje sobie dzielnie radę. Na przekór modom i panującym trendom, od powstania w latach 80., z małymi spadkami popularności wpisuje się w krajobraz muzyczny Polski. Dla wielu jest niestrawnym symbolem złego gustu, dla innych źródłem doskonałej zabawy. Bez względu na opinię trzeba zauważyć, że to muzyczne zjawisko, które w drugiej dekadzie XXI wieku nabrało ponownego rozpędu, nie jest traktowane przez media i kulturę po macoszemu i stało się pełnoprawnym gatunkiem muzycznym.

Muzyka biesiadna, chodnikowa, podwórkowa, czyli muzyczny, miejski folklor znany dziś jako disco polo, od lat daje sobie dzielnie radę. Na przekór modom i panującym trendom, od powstania w latach 80., z małymi spadkami popularności wpisuje się w krajobraz muzyczny Polski. Dla wielu jest niestrawnym symbolem złego gustu, dla innych źródłem doskonałej zabawy. Bez względu na opinię trzeba zauważyć, że to muzyczne zjawisko, które w drugiej dekadzie XXI wieku nabrało ponownego rozpędu, nie jest traktowane przez media i kulturę po macoszemu i stało się pełnoprawnym gatunkiem muzycznym.
Zenek Martyniuk /Piotr Matusewicz /East News

Artyści tworzący disco polo są niekwestionowanymi gwiazdami. Zenek Martyniuk, Radosław Liszewski czy Marcin Miller często pojawiają się w przestrzeni publicznej i programach telewizyjnych. Taneczna muzyka znad Wisły trafiła do popkultury, pojawiając się w filmach fabularnych, a niejednokrotnie była źródłem prac naukowych i artykułów opisujących ten socjologiczny fenomen. Disco polo ma się bardzo dobrze. Każdego dnia pojawiają się nowi wykonawcy nagrywający piosenki w tym stylu. Dwie prężnie działające stacje telewizyjne Polo TV i Disco Polo Music prezentują przeboje tego gatunku i utrzymują dobrą oglądalność, a disco polowa twórczość zaczęła pojawiać się w popularnych stacjach radiowych. Zresztą niektóre przeboje wybiły się poza biesiadny nurt i stały się mainstreamowymi hitami, przy których bawiła się cała Polska, żeby wspomnieć "Ona tańczy dla mnie" Weekend czy "Miłość w Zakopanem" Sławomira.

Reklama

Nie byłoby disco polo bez sukcesu innego stylu, który na początku lat 80. narodził się we Włoszech i podbił europejskie rynki muzyczne. Italo disco, rozbrzmiewające tanecznym rytmem, napędzane syntezatorowym brzmieniem, zagościło w naszym kraju, stając się niezwykle popularnym gatunkiem muzycznym. Pewnie dlatego, że Polacy zawsze mieli słabość do włoskich przebojów i melodii pochodzących z półwyspu Apenińskiego. 

Den Harrow, Francesco Napoli, Ken Laszlo czy Savage dzielnie rywalizowali z innymi światowymi gwiazdami, dostarczając kolejnych przebojów. Skoro mogli Włosi, to czemu nie my, takie pytanie mogli zadawać sobie członkowie Top One, tworząc w 1989 roku przebój "Ciao Italia", który bezpośrednio nawiązywał do italo disco i był jednym z pierwszych przebojów disco polo. Co ciekawe jednym ze współautorów piosenki był znany tekściarz Janusz Kondratowicz, a producentem Rafał Paczkowski

Oto największe przeboje disco polo [LISTA]

Jeśli przyjmiemy, że Top One wywodziło się z nurtu naśladującego italo disco, to z zupełnie innego kierunku nadciągała inna gwiazda, która również przecierała szlaki rodzącego się stylu. Bayer Full w swojej twórczości połączył przeboje weselne i popularne piosenki turystyczne, wnosząc biesiadny aspekt do disco polo. Zresztą wpływ twórczości niektórych popularnych artystów muzyki rozrywkowej przełomu lat 70. i 80., jak Janusz Laskowski czy Tercet Egzotyczny też nie był bez znaczenia, a niekwestionowany sukces piosenki "Daj mi tę noc" grupy Bolter, pokazał, że lekka i popularna muzyka może trafić na deski Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Sławomir Sokołowski, twórca nagrania wielokrotnie przez lata pokazywał, że wie skąd wieją muzyczne trendy i dostarczał przebojów dla wielu artystów, a także stał za popularnością pierwszego polskiego boysbandu Just 5

Przez cztery dekady istnienia disco polo wiele piosenek osiągnęło gigantyczny sukces, a niektóre z nich stały się doskonale rozpoznawalne, nawet przez osoby, które nie fascynowały się tym zjawiskiem muzycznym. Dziś przypomnimy naszym czytelnikom największe przeboje disco polo.

Bayer Full — Majteczki w kropeczki (1994)

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby refrenu tego przeboju, wylansowanego przez jednego z prekursorów disco polo w Polsce grupę Bayer Full. "Majteczki w kropeczki ło ho, ho, ho / Niebieskie wstążeczki ło, ho, ho, ho" mimowolnie zostaje w naszej muzycznej świadomości, chociaż sam autor przyznał się w telewizyjnym show Wojciecha Jagielskiego, że napisał tekst w kilka minut będąc na kacu. Początkowo utwór nosił tytuł "Ten pierwszy raz", jednak wkrótce nazwa została zmieniona, a sama kompozycja stała się jednym z najpopularniejszych weselnych hitów. 

Akcent — Przez Twe Oczy Zielone (2014)

Zenon Martyniuk niczym mityczny król Midas zamieniał na przestrzeni lat każdą swoją piosenkę w złoto. Jednak od dziesięciu lat to ta kompozycja jest znakiem rozpoznawalnym grupy Akcent. Piosenka zdobyła nagrodę publiczności na 19. Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Tanecznej w Ostródzie i pochodziła z płyty "Przekorny los".

Boys — Jesteś szalona (1997)

Jeśli wskoczyć do świata muzyki, to najlepiej za sprawą niekwestionowanego przeboju, który na zawsze zostanie w masowej świadomości. Nagranie wydane na albumie "O.K." sprzedało się w ponad milionowym nakładzie, przynosząc grupie status gwiazdy. Piosenka pobiła rekord długości pobytu na liście przebojów programu Disco Polo Live, nadawanego w telewizji Polsat.

Weekend — Ona tańczy dla mnie (2012)

Dziesięć lat zajęła grupie Weekend droga na szczyt. Jednak lato 2012 roku należało do Radosława Liszewskiego i jego kolegów. Piosenka szybko zyskała ogromną popularność i wybiła się poza nurt disco polo, podbijając playlisty popularnych polskich stacji radiowych, a cały album "Ona tańczy dla mnie" okazał się jedną z najlepiej sprzedających się płyt tamtego roku, pokrywając się złotem.

Top One — Biały miś (1990)

Grupa Top One w 1990 roku na płycie "Poland Disco no. 2" ożywiła stary przebój z 1959 roku. Piosenka, której autorstwo nadal jest kwestią dyskusji, powróciła z nową mocą, stając się jednym z największych, biesiadnych przebojów na początku lat 90. Powróciła w 2004 roku w filmie "Wesele" Wojciecha Smarzowskiego w wykonaniu Tymona Tymańskiego z zespołem Transistors.

Tomasz Niecik — Cztery osiemnastki (2011)

Zaczynał jako tancerz w grupie Weekend, jednak po występie w jednym z programów typu talent show jego kompozycja "Cztery osiemnastki" stała się niespodziewanym, wiralowym przebojem. Teledysk do piosenki do dziś obejrzano 34 miliony razy!

Tarzan Boy — Tarzan (1996) 

Czy można być gwiazdą disco polo i nie odnieść finansowego sukcesu? Ten smutny przypadek był udziałem Krzysztofa Rutkowskiego, popularnego twórcy disco polo z lat 90., który występował pod pseudonimem Tarzan Boy. Jego debiutancki album "Kaligula" cieszył się sporym sukcesem, jednak większość tantiem trafiła do wydawcy płyty, a muzyk, żeby się utrzymać, był kierowcą miejskiego autobusu w Łodzi.

Sławomir — Miłość w Zakopanem (2017)

Wykreowana przez aktora Sławomira Zapałę postać sympatycznego wodzireja i piosenkarza została pokochana przez Polaków. Piosenka "Miłość w Zakopanem" reprezentująca biesiadny styl, nazywany przez autora rock polo, szybko stała się niekwestionowanym przebojem 2017 roku i była jednym z najczęściej odtwarzanych nagrań w polskich stacjach radiowych. Teledysk do piosenki cieszy się wynikiem 251 milionów wyświetleń.

Łobuzy — Zbuntowany anioł (2018)

Luis Fonsi nie powstydziłby się tych latynoskich rytmów, którymi wypełniona jest kompozycja formacji, na której czele stoi Boogie, uczestnik programu "Twoja twarz brzmi znajomo". Łobuzy zadebiutowały hitem "Ona czuje we mnie piniądz", ale to właśnie "Zbuntowany anioł" jest najczęściej odtwarzanym teledyskiem grupy w sieci, ze 127 milionami wyświetleń.

Shazza — Bierz co chcesz (1995)

Jeśli stwierdzimy, że Zenek Martyniuk jest królem disco polo, to królowa może być tylko jedna. W latach 90. była nią z pewnością Marlena Pańkowska, występująca pod pseudonimem Shazza. Wykreowała swój własny styl, stając się jedną z najpopularniejszych artystek disco polo w Polsce. Jej płyty sprzedały się w nakładzie prawie trzech milionów egzemplarzy, a teledysk do piosenki jest uznawany do dziś za kultowy.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama