Reklama

Reklama

Gwiazdy muzyki powiedziały - lipiec 2018

O czym gwiazdy muzyki mówiły w zeszłym miesiącu? Sprawdźcie nasze zestawienie.

"Była bardzo blisko ludzi. Już po moim odejściu z Maanamu, kiedy miałem jakiś problem, zawsze mogłem na nią liczyć. To przepiękna, cudowna osoba, kochająca ludzi" - Milo Kurits z Maanamu po śmierci Kory.

"Skromny gość taki jak ja, został przedstawiony kokainie i imprezowemu życiu. To przytłaczające, w pewnym momencie tracisz kontakt z rzeczywistością" - Scott Storch, producent takich hitów jak "Still D.R.E.", "In Da Club" i "Cry Me a River" o tym, jak dwukrotnie zbankrutował i roztrwonił wielomilionowy majątek.

Reklama

"Nie ma i nigdy nie będzie zgody na posługiwanie się naszą twórczością w materiałach propagandowych służących polityce Prawa i Sprawiedliwości. Takie bezprawne chwyty telewizji sugerują poparcie artystów dla niszczenia wolnych sądów w Polsce" - Big Cyc w specjalnym oświadczeniu na Facebooku, w którym w związku z użyciem piosenki "Jak słodko być wariatem" bez ich zgody, domagają się przeprosin od TVP i wpłaty miliona złotych na konto WOŚP.

"Polska co za piękny kraj, jestem za stary by być sędzią, ale jestem młody by śpiewać" - Mick Jagger podczas koncertu The Rolling Stones na PGE Narodowym (8 lipca). Słowa wokalisty miały być odpowiedzią na wcześniejszy apel Lecha Wałęsy, w którym były prezydent zachęcił Jaggera do wsparcia protestujących przeciwko zmianach w sądownictwie.

"Nie mogę sobie nawet wyobrazić, przez co teraz musi przechodzić ona i jej rodzina. Nie wiedziałam, że było aż tak źle. Żałuję, że nie byłam przy niej częściej, nie odzywałam się częściej, nie sprawdzałam co u niej" - Meghan Trainor o problemach z narkotykami Demi Lovato. Wokalistka pod koniec lipca trafiła do szpitala po przedawkowaniu. Miesiąc wcześniej zdradziła, że po sześciu latach w trzeźwości, wróciła do nałogów.

"Z całym szacunkiem, w tej sprawie przestało już nawet w ogóle chodzić o samego Bonusa, tylko o system, wymiar sprawiedliwości i domniemanie niewinności, które powinno i musi być nadrzędne i nienaruszalne, a skoro można kogoś skazać tylko dlatego, że ktoś inny powiedział, że ten ktoś coś zrobił, nie posiadając żadnych dowodów, nie znajdując przy nim nic, co mogłoby wskazywać na jego winę, nie mówiąc już o przyłapaniu go na gorącym uczynku, to coś z tym systemem jest nie tak" - Sokół na Facebooku po skazaniu Bonusa RPK na pięć i pół roku więzienia. Raper został skazany za handel narkotykami, a kluczowe okazały się zeznania tzw. małego świadka koronnego. Obrona oskarżonego twierdzi, że raper został skazany bez żadnych dowodów, na podstawie jednej, mało wiarygodnej opinii.

"Stawiam tylko jeden krok na raz i pozostaję otwarty na różne możliwości, niezależnie od tego, co robię pod swoim nazwiskiem oraz czy pracuję z innymi artystami lub produkuję ich utwory. Jeśli koledzy będą chcieli grać jako Linkin Park, jestem pewien, że będzie to możliwe i jestem otwarty na to, co będzie się działo" - Mike Shinoda w United Rock Nations Radio o potencjalnym wznowieniu działalności Linkin Park po śmierci Chestera Benningtona.

"Gram koncerty i promuję swoją muzykę blisko 30 lat. Teraz nadszedł czas na coś innego" - Robbie Williams o tym, dlaczego został jurorem "X Factora".

"Myślałam, że po urodzeniu mojej córki sześć tygodni to dla mnie wystarczająco dużo czasu, aby zregenerować się psychicznie i fizycznie. Myślałam również, że będę w stanie zabrać ją ze sobą w trasę, ale myślę, że się przeliczyłam z tą całą mamuśkową sytuacją" - Cardi B na Instagramie o odwołaniu wspólnej trasy z Bruno Marsem.

"Miałam napady depresji sytuacyjnej, a moje serce zostało złamane w tamtym roku, ponieważ, nieświadomie, tak dużą wagę przywiązuję do reakcji społeczeństwa, a opinia publiczna nie zareagowała tak, jak się spodziewałam" - Katy Perry dla "Vogue'a" o tym,  jak przeżyła słabe wyniki sprzedażowe płyty "Witness".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje