Ashcroft spadł podczas występu ze sceny i złamał sobie dwa żebra. Ponadto odniósł drobny uraz kręgosłupa. Pomimo okropnego bólu, były frontman The Verve dokończył występ. Jednak lekarze zalecili mu wypoczynek i rekonwalescencję, dlatego dwa ostatnie koncerty w ramach brytyjskiej trasy zostały przełożone na luty.
"Richard spadł ze sceny i złamał sobie dwa żebra. Dodatkowo uszkodził nieco kręgosłup. Koncert w Birmingham został dokończony, ale, niestety, musieliśmy odwołać pozostałe dwa występy" - powiedział menedżer Ashcrofta.
Wokalista nie będzie jednak długo odpoczywał. Już 19 stycznia zagra koncert w Chicago, otwierający amerykańską część trasy.








