Reklama

Noir Desir: Zabójca wyjdzie

Były wokalista francuskiej grupy rockowej Noir Desir, Bertrand Cantat, skazany na karę 8 lat więzienia za śmiertelne pobicie aktorki Marie Trintignant wyjdzie we wtorek (16 października) z więzienia - informują francuskie media.

Sąd w Tuluzie przychylił się do prośby skazanego o warunkowe wypuszczenie po odbyciu połowy kary.

Reklama

Były lider grupy Noir Desir w lipcu 2003 roku pobił w Wilnie ze skutkiem śmiertelnym swoją życiową partnerkę, znaną aktorkę Marie Trintignant. Po spędzeniu 4 lat w więzieniu w Muret (departament Haute-Garonne we francuskich Pirenejach) skazany skorzystał z przysługującego mu prawa do warunkowego zwolnienia.

Sąd w Tuluzie uzasadnił swoją decyzję "staraniami skazanego o społeczną readaptację oraz perspektywami jego powrotu do życia zawodowego i społecznego". Prokuratura nie sprzeciwiła się prośbie Cantata.

Matka zmarłej aktorki Nadine Trintignant, a także organizacje obrony praw kobiet już we wrześniu wyraziły oburzenie w związku z prośbą skazanego o darowanie reszty kary. Według Narodowej Federacji Solidarności Kobiet (FNSF), warunkowe uwolnienie piosenkarza stanowiłoby "zły przykład dla młodych ludzi".

Muzycy zespołu Noir Desir, znanego w Polsce przede wszystkim z przeboju "Le vent nous portera" ("Wiatr nas uniesie"), nie chcą na razie mówić o powrocie do wspólnego grania z dawnym liderem grupy.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kara więzienia | W.E. | aktorka | śmiertelne pobicie | zabójca | Noir Désir

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje