Reklama

Reklama

Mike Scaccia: Znana przyczyna śmierci

Atak serca był przyczyną śmierci Mike'a Scacci, gitarzysty Ministry i Rigor Mortis. Muzyk zmarł 22 grudnia w szpitalu, do którego trafił na skutek upadku na scenie podczas koncertu Rigor Mortis.

Mike Scaccia występował na scenie z Rigor Mortis w The Rail Club w Fort Worth w Teksasie. Koncert odbywał się z okazji 50. urodzin wokalisty tej formacji - Bruce'a Corbitta. Muzyk poprosił o wyłączenie świateł stroboskopowych, po czym po chwili upadł na scenie. Gitarzystę przewieziono do szpitala, gdzie orzeczono jego zgon.

Początkowo niektóre źródła podawały, że przyczyną śmierci był napad padaczkowy wywołany przez stroboskopy. Teraz ujawniono raport koronera, w którym można przeczytać, że zgon 47-letniego muzyka spowodował atak serca.

Reklama

"Mike Scaccia opuścił Ziemię, robiąc to, co kochał. Świat muzyki w sposób tragiczny stracił niesamowicie utalentowanego i unikatowego gitarowego wirtuoza. Jego muzyka i jego legenda będzie żyła wiecznie" - napisał Bruce Corbitt, wokalista Rigor Mortis.

W niedzielę (30 grudnia) pożegnano gitarzystę w Mansfield w Teksasie. Corbitt rozpoczął akcję zbierania funduszy dla rodziny zmarłego muzyka.

"Kochający mąż, ojciec, syn i brat nie może zostać zastąpiony" - podkreśla Bruce Corbitt.

Mike Scaccia zostawił żonę Jenny Rowen Scaccię i dwójkę małych dzieci, a także córki Sarah Scaccia i Taarna Scaccia Hopkins z poprzedniego związku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje