Reklama

KNŻ kończy działalność

Jeden z wielu projektów Kazika Staszewskiego przestanie istnieć w 2015 roku. Powodem jest odejście ze składu Roberta "Litzy" Friedricha.

W wywiadzie dla "Teraz Rock" Kazik stwierdził, że grupa Kazik na Żywo przechodzi do historii. "Kończymy działalność w lutym i marcu 2015 roku trasą pod hasłem: 'Ostatni koncert w mieście'. Robert odszedł od nas, a ustalaliśmy, że ten zespół ma działać tylko w takim składzie, w jakim się odrodził" - wytłumaczył Staszewski.

Reklama

W nieco mocniejszym tonie wypowiedział się Adam Burzyński, który wyznał, że ma do Friedricha żal za "wyłączenie wtyczki" Kaenżetowi swoją decyzją.

Do całej sprawy ustosunkował się także sam Litza. "Natłok różnych zajęć okołomuzycznych sprawił, że musiałem odejść z KNŻ. Świetnie mi się z nimi gra. Fajna ekipa, fajne klimaty. Ale w życiu czasem trzeba coś wybrać. Nawet jeśli jest to bolesne. Mam teraz ważny etap ze wspólnotą, do której należę, i na granie w KNŻ-ecie zabrakło czasu" - wyjaśnił lider Luxtorpedy.

Ostatnim albumem grupy był "Bar La Curva/Plamy na słońcu", który ukazał się w listopadzie 2011 roku.

Zobacz teledysk do utworu "Plamy na słońcu":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 2015 | Kazik | Kazik Na Żywo | Robert Friedrich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje