Reklama

Eurowizja i indie rock?

Czy zespół grający gitarową alternatywę, którego nazwa pochodzi od imienia głównego bohatera filmu o narkomanach i życiowych wykolejeńcach (słynne "Trainspotting") ma szansę reprezentować Polskę podczas finału Eurowizji w Moskwie? Dlaczego nie!

Renton to zespół kojarzony ze sceną alternatywną i indierockową, a udział w takiej imprezie jak Eurowizja - dla wielu synonim kiczu, muzycznej tandety i nie do końca poważnie traktowany - może nadszarpnąć wizerunek formacji. Co na to muzycy warszawskiej formacji?

Reklama

- Zgadza się, my też tak postrzegamy konkurs Eurowizji - śmieją się Renton. - Oglądając zeszłoroczną Eurowizję zastanawialiśmy się, dlaczego zgłaszanych jest tak dużo nijakich piosenek, a tak mało dobrych. Czy tych dobrych nie mogłoby być więcej? Naszym subiektywnym zdaniem co druga piosenka Rentona jest bardziej przebojowa i ciekawsza niż to, co pojawia się zwykle, więc postanowiliśmy zaryzykować i zgłosić swoją propozycję - komentują.

- Oczywiście niebagatelną sprawą jest fakt, że poprzez udział w eliminacjach będziemy mogli dotrzeć z naszą muzyką do szerszego grona odbiorców, którzy nas jeszcze nie znają, co jest bardzo trudne w tym kraju, dla takiego zespołu jak nasz.

- A jeśli chodzi o nadkruszenie naszego image'u to ufamy, że ludzie ze sceny indierockowej mają otwarte głowy, poczucie humoru i zdrowy dystans do rzeczywistości - dodają Renton.

Zapytaliśmy zespół o eurowizyjną konkurencję:

- Dopiero zaczynamy ją poznawać, bo większości wykonawców nie znaliśmy ich do tej pory. Z takich, których znaliśmy od razu, to są chyba tylko IRA i Stachursky.

Czym Renton chcą "kupić" ewentualne głosy telewidzów podczas recitalu "Piosenka dla Europy" (14 lutego w TVP)?

- Chcemy przekonać głównie naszą piosenką. Wierzymy, że jest to dobra kompozycja, melodyjna, energetyczna, nowocześnie wyprodukowana. Oczywiście, w takim konkursie jak Eurowizja sama piosenka to może być za mało, więc przyszykujemy się żeby ładnie wypaść w telewizorze - mówią ze śmiechem Renton.

Czy indierockowcy będą czarnym koniem koncertu "Piosenka dla Europy"? Być może Renton nie pojedzie do Moskwy na finał Konkursu Piosenki, ale na pewno wprowadzi odrobinę świeżego powiewu do skostniałej eurowizyjnej stylistyki popowo-rockowych festiwalowych "hitów" ewentualnych polskich reprezentantów.

Eurowizyjnej piosenki Renton zatytułowanej "I'm Not Sure" możecie posłuchać w serwisie Muzzo.pl.

Zobacz nasz raport specjalny o Eurowizji 2009!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: piosenka | Indie | rock | eurowizja | Eurowizja | Renton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje