Reklama

Reklama

"Nie mam zamiaru rezygnować"

Michał Ośka to jeden z najlepszych producentów hiphopowych w Polsce. Ma on na koncie około 10 produkcji, a także udział w powstaniu płyt wielu polskich raperów. Większość pamięta go z czasów duetu Onar & Ośka, a także Płomienia 81 oraz OMP. Pod koniec 2004 r. spod jego skrzydeł wyszła kolejna składanka, zatytułowana po prostu "O$ka przez $...", którą udowodnił, że polski hip hop stać na ciekawą produkcję. Zanim doczekamy się kolejnej płyty Ośki, sprawdźcie, czego o O$ce przez $ jak dolar dowiedziała się Emilia.

Myślę że nikomu nie musisz się przedstawiać, bo jesteś dobrze znany na krajowej scenie. Przypomnij tylko swój dorobek muzyczny?

Mam na koncie dwie płyty OMP, dwie płyty Onar i Ośka, trzy producenckie składanki, płytę Płomień 81, płytę białostockiego rapera Komy, Haka i oczywiście wiele udziałów na płytach polskich raperów.

Od twojej pierwszej do ostatniej płyty minęło sporo czasu. Powiedz, w jaki sposób zmieniło się przez ten czas twoje życie?

We mnie, jako osobie, nie zmieniło się nic. Zmieniło się natomiast trochę moje otoczenie. Od czasów pierwszej płyty poznałem tylu ludzi, że teraz nawet nie jestem w stanie sobie części przypomnieć.

Reklama

Nie sądzisz, że poznanie tylu ludzi było spowodowane tym, iż stałeś się w jakiś sposób sławny, rozpoznawany?

Część osób na pewno właśnie dlatego poznałem, ale z większością musiałem mieć styczność z powodów tzw. "kontaktów biznesowych". A jeszcze inni to po prostu osoby, z którymi łączą mnie wspólne zainteresowanie - muzyka.

A propos osób, z którymi łączy cię muzyka - z którym z wykonawców współpracowało ci się najlepiej?

W sumie ze wszystkimi ludźmi współpracuje mi się dobrze. Ale jeżeli chodzi o osobę, z którą dogaduję się prawie bez słów, jest to Jano z OMP.

Czym się kierujesz dobierając wykonawców na swoje produkcje?

Wykonawcy, którzy wystąpili na mojej ostatniej płycie, to po prostu moi znajomi. Nie kieruję się tym, że - powiedzmy - dana osoba jest na topie.

Na jakim sprzęcie tworzysz muzykę, od jakiego zaczynałeś?

Zaczynałem od komputera. Przy mojej trzeciej płycie używałem samplera, później jeszcze syntezatora. Obecnie pracuję głównie na komputerze i syntezatorze.

Czujesz się spełniony jako producent?

Tak.

Co jest twoją pasją, poza produkcją muzyki?

Koszykówka. Gram bardzo dużo w koszykówkę. Interesują mnie również bardzo różne sporty ekstremalne.

Może jakiś przykład?

Jeździłem bardzo długo na deskorolce, a teraz zaczynam jeździć na rowerze. Póki co, to takie tam skakanie (śmiech).

Takie tam skakanie jak na początek brzmi nieźle (śmiech). Jaką radę mógłbyś dać młodym, początkującym producentom?

Żeby się nie ograniczali do słuchania jedynie hip hopu i żeby często próbowali eksperymentów.

Domyślam się, że sam korzystasz z tej rady. Czego słuchasz poza hip hopem?

Słucham bardzo dużo muzyki z lat 70. i to wszelkiego rodzaju.

Jacyś faworyci?

Oj, długo by wymieniać... Na przykład George Benson, Al Green.

Powiedz coś więcej o płycie "O$ka przez $..."

Płyta utrzymana jest głównie w lekkim klimacie. Są na niej kawałki do posłuchania w domu, ale są też i wałki klubowe. Jak już wcześniej mówiłem, nagrałem ją z zaprzyjaźnionymi raperami. Album powstawał przez rok.

Z której ze swoich płyt jesteś najbardziej zadowolony? Wszystkie cenisz tak samo, czy któraś jest twoim faworytem?

Wydaje mi się, że moja ostatnia płyta jest najlepsza. Ale ogólnie wszystkie uważam za bardzo dobre.

Jakie masz plany na przyszłość, planujesz już następną produkcję?

Na razie jestem w trakcie kończenia trzeciej płyty OMP, to jest póki co jedyny mój plan. A o kolejnych produkcjach jeszcze nie myślałem.

Kogo uważasz za naprawdę dobrego producenta w Polsce?

O.S.T.R.-y jest według mnie bardzo dobrym producentem. Ogólnie słabo się orientuję w polskich producentach, jak i raperach, więc ciężko mi cokolwiek na ten temat powiedzieć.

Przeczytałam gdzieś twoją wypowiedź, że nie masz ochoty już robić muzyki w tym kraju. Powiedz, co cię denerwuje i co byłoby powodem twojej rezygnacji?

To była stara wypowiedź, teraz nie mam zamiaru rezygnować. A denerwuje mnie to, że czasami promowani są artyści, którzy nie reprezentują swoją muzyką jakiegokolwiek poziomu.

Swoją dezaprobatę dla nich możesz wyrazić nie zapraszając ich na swoje produkcje...

Dokładnie.

Słyszałam, że jarasz się r'n'b. Jak oceniasz damską próbę wykonywania tej muzyki w Polsce?

Jest parę dziewczyn, którym to naprawdę dobrze wychodzi. Jedną z nich jest Selma - wystąpiła nawet na mojej płycie.

Uważasz, że dzięki temu damski wokal ma szansę się przebić na scenie hiphopowej?

Uważam, że już się przebił - obecnie można usłyszeć śpiewające dziewczyny na bardzo wielu płytach.

Jak widzisz siebie za 10 lat...?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałem i na razie chyba jeszcze nie chcę sobie wyobrażać siebie za 10 lat.

Czego mogę ci życzyć na koniec?

Dużej ilości sprzedanych płyt i nowych super produkcji (śmiech).

W takim razie dokładnie tego ci życzę, dziękuję za rozmowę.

Ja też dziękuję.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: hip hop | śmiech | Po prostu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy