Reklama

Wyraz twarzy Beyonce z meczu NBA hitem sieci

Beyonce i Jay-Z pojawili się na trzecim meczu finałowym NBA pomiędzy Toronto Raptors i Golden State Warriors. Uwagę fanów wokalistki przykuł jej wyraz twarzy, gdy jej mąż rozmawiał z siedzącą obok Nicole Curran.

Beyonce i Jay-Z na meczu Toronto Raptors - Golden State Warriors

Beyonce i Jay-Z wielokrotnie pojawiali się na meczach NBA, wzbudzając przy tym spore zainteresowanie. Gwiazdorskie małżeństwo przybyło również na trzeci mecz finałowej konfrontacji pomiędzy Toronto Raptors i Golden State Warriors.

Reklama

Obok Beyonce i Jaya-Z usiedli Joe Lacob, właściciel Golden State wraz ze swoją żoną Nicole Curran. Ta była bardzo zainteresowana rozmową z raperem.

W pewnym momencie kamery ESPN pokazały, jak Curran plotkuje z Jayem, a wszystkiemu przygląda się niewzruszona Beyonce.

Internauci natychmiast zaczęli plotkować, że wokalistce nie spodobało się, że ktoś rozmawia jej przez ramię. Fani zaczęli również spekulować, że Curran zepsuła randkę parze: 

"Beyonce jest wściekła, a Jay dowie się o tym dopiero w samolocie".

 "Opuściłabym tę planetę, gdyby Beyonce chciała mnie spoliczkować".

"Czy widzicie, jak Beyonce próbuje ją uderzyć barkiem? Nie wytrzymała".

Jednak sytuacja nie skończyła się na żartach. Niektórzy z fanów Beyonce byli przekonani, że Curran podrywa rapera, przez co zaczęli grozić jej w mediach społecznościowych. Kobieta musiała zniknąć m.in. z Instagrama.

Yvette Noel-Schure, przedstawicielka Beyonce, zaapelowała do fanów gwiazdy, aby przestali atakować inne osoby w imieniu wokalistki. "Wiem, że wasza miłość [do niej] jest głęboka, ale musicie dawać ją każdej osobie. Nie sprawicie jej radości, gdy będziecie siać nienawiść w jej imieniu" - napisała.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: beyonce | JAY-Z

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje