Reklama

Vanessa Mae kończy 40 lat i ma się dobrze. Kolejna ofiara internetowej plotki

W sobotę (27 października) 40 lat kończy Vanessa Mae, znana skrzypaczka łącząca muzykę popową z klasyczną, a także narciarka mająca na koncie występ na igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 r.

Vanessa Mae ostatnio zamieniła skrzypce na narciarskie kijki

Vanessa Mae wystartowała w narciarstwie alpejskim (slalom gigant) w barwach Tajlandii. Skrzypaczka, która od dziecka jeździ na nartach, na olimpiadzie w Soczi 2014 rywalizowała pod nazwiskiem swojego biologicznego ojca - Vanakorn. W zawodach zajęła ostatnie 67. miejsce wśród tych, którzy ukończyli zjazd.

Reklama

Skrzypaczka pragnienie startu w igrzyskach po raz pierwszy wyraziła w połowie 2010 roku. "To jest moje marzenie i mam nadzieję, że ludzie to zaakceptują. Chcę dać z siebie wszystko" - powiedziała wtedy Mae, cytowana przez "Daily Telegraph".

"Jestem Brytyjką [została adoptowana przez brytyjską rodzinę jako dziecko], ale nie mam szans, aby reprezentować swój kraj. Ponieważ mój biologiczny ojciec jest Tajem, to oni mnie przyjęli" - dodała.

Mae, która urodziła się w Singapurze, tłumaczyła, że jeździć na nartach zaczęła w wieku czterech lat, w tym samym, kiedy zaczęła uczyć się gry na pianinie. Dopiero rok później zaczęła lekcje skrzypiec.

"Ludzie dziwią się, kiedy widzą mnie na nartach - klasyczna skrzypaczka o orientalnych korzeniach, która przez całe życie mieszkała w mieście. Ale marzyłam, by zostać narciarką już jako 14-latka" - mówiła wcześniej Vanessa Mae.

Na przełomie 2013 i 2014 r. Mae w światowym rankingu została sklasyfikowana na 3166. miejscu w slalomie gigancie. Kwalifikacje udało się jej uzyskać niemal w ostatniej chwili. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) uważała, że zawody na Słowenii zorganizowane zostały specjalnie, by Mae mogła zdobyć kwalifikację. W związku z tym już po igrzyskach zawiesiła zawodniczkę na cztery lata.

Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) uznał, że zawieszenie jest niezgodne z prawem, ponieważ Mae zdobyła kwalifikację prawidłowo i w czerwcu 2015 roku zniósł karę. Wtedy FIS wydała oficjalne pismo, w którym przeprosiła Mae i obiecała, że nie będzie dalej rozpowszechniać opinii o jej niesportowym awansie na igrzyska. Skrzypaczka w procesie uzyskała od FIS odszkodowanie, które miała przekazać na cele charytatywne.

Vanessa Mae w 2017 r. rozpoczęła przygotowania do tegorocznych igrzysk olimpijskich w Korei Południowej, jednak na niespełna miesiąc przed zawodami poważna kontuzja ramienia sprawiła, że odwołała swój udział.

Karierę muzyczną Vanessa rozpoczęła na dobre jako nastolatka - w wieku 13 lat trafiła do Księgi Rekordów Guinessa jako najmłodsza solistka, która nagrała skrzypcowe koncerty Czajkowskiego i Beethovena. W 1995 r. usłyszał o niej świat muzyki popularnej. Wtedy ukazał się album "The Violin Player", który rozszedł się w ponad milionowym nakładzie.

To wydawnictwo do dziś uznawane jest za najlepsze w dorobku Mae. Z "The Violin Player" pochodzi jej największy przebój, przeróbka "Toccata and Fugue in D Minor" Jana Sebastiana Bacha.

Kolejne płyty nie cieszyły się już tak dużym powodzeniem - najlepiej poradził sobie "Storm" z 1998 r., który dotarł do 27. miejsca brytyjskiej listy przebojów. Dyskografię zamyka album "Choreography" z 2004 r.

W ostatnim czasie o Vanessie zrobiło się głośniej, gdy stała się kolejną ofiarą internetowej plotki. Prawie milion polubień zebrała fałszywy facebookowy profil "R.I.P. Vanessa Mae", na którym pojawiła się informacja o śmierci skrzypaczki. Część internautów dała się na to nabrać, składając kondolencje i wyrażając swój smutek.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Vanessa Mae

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje