Orange Goblin: Mrocznie i różnorodnie (nowa płyta "The Wolf Bites Back")

Londyńska grupa Orange Goblin zdradziła pierwsze szczegóły nowego longplaya.

Orange Goblin zdradzili szczegóły płyty

Dziewiąty album angielskich stonermetalowców powstał pod okiem producenta Jamiego Gomeza Arellano (m.in. Ghost, Paradise Lost, Cathedral) w studiu Orgone.

Reklama

"Powrót do nagrywania na taśmę był niezwykle owocnym i świetnym doświadczeniem. Dołożyliśmy wszelkich starań, by wszystkie utwory sprawdzały się na żywo, co sprawiło, że album posiada bardziej surowy, pierwotny klimat, czyli coś, czego, moim zdaniem, brakowało w ostatnich latach w dobrym rocku i metalu" - zauważa Ben Ward, wokalista Orange Goblin.

"'The Wolf Bites Back' to najmocniejszy i najbardziej różnorodny zbiór utworów Orange Goblin; zdecydowanie mroczniejszy, tak pod względem tekstów, jak i muzyki. Choć jest to wciąż wyrazisty album Orange Goblin, wprowadziliśmy więcej zmian i nawiązań do Can, Captain Beyond, Wishbone Ash i The Stooges, które zadomowiły się pośród oczywistych wpływów Sabbath i Motörhead" - precyzuje frontman zespołu.

Równie przekrojowo zajęto się tekstami.

"Co do tekstów, zgłębiam w nich wszystko, od seryjnych zabójców z kosmosu i motocyklowych gangów zombie po buddyjskich wojowników i potomków czarownic z Salem!" - wylicza Ward.

W roli gościa kilka gitarowych solówek zagrał sam Phil Campbell (Motörhead).

Okładkę zaprojektował Roland Scriver ze studia Familiar Ink.

"Son Of Salem", "Ghost Of The Primitives", "Burn The Ships", "Zeitgeist" i "Suicide Division" - to kilka tytułów nowych utorów, które znajdziemy na “The Wolf Bites Back".

Nowa płyta londyńczyków trafi na rynek w czerwcu nakładem Candlelight / Spinefarm.

Zobacz teledysk “Sabbath Hex" Orange Goblin (poprzedni album "Back From The Abyss" z 2014 r.):

Dowiedz się więcej na temat: Orange Goblin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje