Reklama

Reklama

Orange Goblin: Mrocznie i różnorodnie (nowa płyta "The Wolf Bites Back")

Londyńska grupa Orange Goblin zdradziła pierwsze szczegóły nowego longplaya.

Londyńska grupa Orange Goblin zdradziła pierwsze szczegóły nowego longplaya.
Orange Goblin zdradzili szczegóły płyty /David Boulongne /

Dziewiąty album angielskich stonermetalowców powstał pod okiem producenta Jamiego Gomeza Arellano (m.in. Ghost, Paradise Lost, Cathedral) w studiu Orgone.

"Powrót do nagrywania na taśmę był niezwykle owocnym i świetnym doświadczeniem. Dołożyliśmy wszelkich starań, by wszystkie utwory sprawdzały się na żywo, co sprawiło, że album posiada bardziej surowy, pierwotny klimat, czyli coś, czego, moim zdaniem, brakowało w ostatnich latach w dobrym rocku i metalu" - zauważa Ben Ward, wokalista Orange Goblin.

"'The Wolf Bites Back' to najmocniejszy i najbardziej różnorodny zbiór utworów Orange Goblin; zdecydowanie mroczniejszy, tak pod względem tekstów, jak i muzyki. Choć jest to wciąż wyrazisty album Orange Goblin, wprowadziliśmy więcej zmian i nawiązań do Can, Captain Beyond, Wishbone Ash i The Stooges, które zadomowiły się pośród oczywistych wpływów Sabbath i Motörhead" - precyzuje frontman zespołu.

Reklama

Równie przekrojowo zajęto się tekstami.

"Co do tekstów, zgłębiam w nich wszystko, od seryjnych zabójców z kosmosu i motocyklowych gangów zombie po buddyjskich wojowników i potomków czarownic z Salem!" - wylicza Ward.

W roli gościa kilka gitarowych solówek zagrał sam Phil Campbell (Motörhead).

Okładkę zaprojektował Roland Scriver ze studia Familiar Ink.

"Son Of Salem", "Ghost Of The Primitives", "Burn The Ships", "Zeitgeist" i "Suicide Division" - to kilka tytułów nowych utorów, które znajdziemy na “The Wolf Bites Back".

Nowa płyta londyńczyków trafi na rynek w czerwcu nakładem Candlelight / Spinefarm.

Zobacz teledysk “Sabbath Hex" Orange Goblin (poprzedni album "Back From The Abyss" z 2014 r.):

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL