Reklama

Reklama

Nergal pokazał zdjęcia ze szpitala. Co się stało?

Adam Darski, znany szerszej publiczności jako Nergal, trafił do szpitala. Musiał przejść dokładne badania. W mediach społecznościowych poinformował, co się stało i jak się teraz czuje.

Adam "Nergal" Darski stoi na czele grupy Behemoth

Adam "Nergal" Darski, lider zespołu Behemoth, od lat zmaga się z problemami zdrowotnymi. W 2010 r. zdiagnozowano u niego białaczkę. Chorobę pokonał dzięki przeszczepowi szpiku.

Po czasie, w swojej biografii czas ten opisał nie tylko jako najtrudniejszych w swoim dotychczasowym życiu, ale też najbardziej pouczający.

"Umówmy się, trafiło na silnego skur... Większość poważnych chorób, takich jak moja, leczy się mocą pozytywnego myślenia. Dlatego nie mam wiary, a niezachwianą pewność. Biorę chorobę jako dobrą monetę, dzięki której zrozumiem, nauczę się czegoś więcej. Przypomniał mi się cytat z Arystotelesa, nauczyciela Aleksandra Macedońskiego: 'Im krwawsza bitwa, tym słodsze zwycięstwo'. Z tymi słowami i zaciśniętymi pięściami wchodzę na ring" - powiedział w jednym z wywiadów, których udzielał podczas choroby.

Reklama

W ostatnim czasie przekonywał fanów, by zaszczepili się przeciwko koronawirusowi. "Ok, to dzieje się ponownie, to druga dawka. To Pfizer. Zachęcam was do tego, żeby się szczepić, bo powinniśmy wrócić do jakiejś normalności. Bądźcie silni i zdrowi" - pisał pod jednym ze zdjęć.

Teraz poinformował swoich obserwatorów, że po raz kolejny trafił do szpitala, gdzie musiał przejść szczegółowe badania. Zdradził, że został poddany gastroskopii. "Pierwszy raz zrobiłem to w szpitalu 10 lat temu i to było BRUTALNE! Tym razem trafiłem na super miłego lekarza z odpowiednim podejściem i było całkiem gładko...wciąż jednak daleko od zabawnego i radosnego" - napisał.

Uspokoił fanów, że z jego zdrowiem wszystko dobrze. "W każdym razie wszystko jest w porządku, więc mogę trzymać się mojej rutyny przy kawie i winie! A kiedy przyszło pokryć rachunek, powiedziano mi: porządni ludzie otrzymują usługę za darmo. Jestem wdzięczny i szczęśliwy" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje