Reklama

Michał Szpak opowiedział o zaskakującym spotkaniu z Carmen Electrą

Podczas wywiadu z Mają Sablewską w pewnym momencie Michał Szpak opowiedział historię spotkania z Carmen Electrą, celebrytką i gwiazdą „Playboya”. Aktorka chciała zerwać z wokalisty ubrania.

Michał Szpak opowiedział o spotkaniu z gwiazdą "Playboya"

Michał Szpak w programie "Oświeceni Hedoniści" udzielił wywiadu Mai Sablewskiej, menedżerce gwiazd i byłej jurorce "X Factora". To właśnie tam wokalista po raz pierwszy spotkał się z influencerką i stylistką.

Reklama

Wśród wielu tematów, jakie poruszono w trakcie godzinnej rozmowy, Szpak opowiedział o spotkaniu z gwiazdą "Playboya" Carmen Electrą.

"Chciała mnie rozebrać, bo stwierdziła, że jest gorąco mi w kombinezonie. Jechałem wtedy na Coachellę. Moja przyjaciółka ma przyjaciół, którzy są zaprzyjaźnieni z tym światkiem. Wynajęli dom w Palm Springs. Ja w festiwalowym, kolorowym stroju, w pełnym makijażu. Pukamy do drzwi i otwiera nam... Carmen Electra w stroju kąpielowym! Dalszych losów nie będę opowiadał. Było niezwykle kolorowo" - opowiadał podczas wywiadu.

Michał Szpak jest jedną z najbarwniejszych postaci polskiego środowiska muzycznego. Znany jest ze swoich oryginalnych kreacji, a jego wizerunek jest nie do podrobienia. Jednak początkowo Sablewskiej nie przypadł do gustu styl wokalisty, co wyraziła podczas programu TVN-u w kilku uszczypliwych uwagach. Zdanie o gwiazdorze zmieniła dużo później.

"Michał jest bardzo odważny. Udowodnił to tak naprawdę przy pierwszym naszym spotkaniu. Ja go bardzo szanuję za to, że ma pokorę. Nieraz już o tym mówiłam. I tę odwagę. To, że facet chodzi w butach na obcasach, maluje paznokcie i robi sobie make up, to nie jest normalne na ulicach Polski, ale na świecie tak. Ja nie znoszę podziałów. Uważam, że wszyscy są równi i zawsze będę o to walczyć" - tak po latach Sablewska komentowała wizerunek Szpaka.

Podczas samego wywiadu Sablewska przeprosiła Szpaka za nieprzychylne komentarze z 2011 roku.

"Jesteś kochany, ale muszę przyznać się do swojego błędu. Szczerze Cię zapytam i poproszę o odpowiedź. Zabolało Cię to wtedy? - zapytała Maja. Gdy Szpak odpowiedział przecząco, dodała:

"Gdyby tak, to ja Cię za to serdecznie przepraszam. Powiem Ci, dlaczego to zrobiłam. Znałam Cię już wcześniej i czułam, co się szykuje. Pracowałam wcześniej z Dodą, Edytą. Znałam jednostki, które zmieniają świat muzyką i artyzmem. Zależało mi, żeby nikt nie ocenił cię z automatu".

INTERIA.PL/Fakt

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Szpak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje