Reklama

MF Doom nie żyje. Miał zaledwie 49 lat

Urodzony w Wielkiej Brytanii pionier rapu, MF Doom zmarł w wieku zaledwie 49 lat. O jego śmierci żona poinformowała dopiero po dwóch miesiącach.

MF Doom uważany jest za pioniera światowego rapu

Weteran hip-hopu, który zawsze występował w masce postaci z uniwersum Marvela, Doctora Dooma, zmarł 31 października 2020 roku, ale jego żona, Jasmine, dopiero 31 grudnia poinformowała o tym fanów. 

Reklama

Nie ujawniła przyczyny jego śmierci, ale uhonorowała go jako "najlepszego męża, ojca, nauczyciela, studenta, partnera biznesowego, kochanka i przyjaciela, o jakiego kiedykolwiek mogła prosić". 

"Dziękuję za wszystko, co pokazałeś, nauczyłeś i dałeś mi, naszym dzieciom i naszej rodzinie. Dziękuję za to, że nauczyłeś mnie, jak przebaczać istotom i dać im kolejną szansę" - pisała dalej.

"Mój świat nigdy nie będzie taki sam bez ciebie. Słowa nigdy nie wyrażą tego, co ty i Malachi (zmarły syn - przyp. red.) znaczycie dla mnie, kocham was obu" - podsumowała.

MF Doom, a właściwie Daniel Dumile, urodzony w Londynie, wychowywał się na Long Island w Nowym Jorku i rozpoczął swoją rapową karierę, używając pseudonimu Zev Love X

Na początku lat 90. tworzył z młodszym bratem, DJ-em Subrocem, ale grupa zakończyła działalność w 1993 roku, kiedy Subroc zginął w wypadku samochodowym na krótko przed wydaniem ich drugiego albumu.

W 2004 roku połączył siły z producentem Madlibem i stworzył grupę Madvillain, wkraczając na scenę komercyjną. Znany był również z Danger Doom, duetu, który stworzył z producentem, DJ-em Danger Mouse, a także z udziału w projekcie Demon Days Gorillaza z 2005 roku. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: MF Doom | nie żyje | zmarły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje