O śmierci Mariusza Lewandowskiego poinformowała w Internecie jego rodzina. "To było piękne życie, ale czas się pożegnać moi przyjaciele! Pewna era się kończy. Ostatnie pożegnanie odbędzie się w kaplicy w domu pogrzebowym w Górowie Iławeckim 20 lipca o godzinie 11:00. Pogrążona w żałobie rodzina" - czytamy.
Artysta pochodził z Działdowa. Jego surrealistyczne dzieła były doceniane na całym świecie, ale kariera nabrała rozpędu dopiero w 2017 roku, gdy zaczął współpracę z amerykańskim zespołem Bell Witch. To on stworzył okładkę do krążka "Mirror Reaper". Odtąd jego nazwisko przewijało się wśród najbardziej cenionych w branży. Prace bardzo przypominały dzieła Zdzisława Beksińskiego, którym się inspirował.
Mariusz Lewandowski współpracował z wytwórniami Sony, 20 Buck Spin, Transcending Obscurity Records. Mógł pochwalić się naprawdę pokaźnym portfolio, gdyż tworzył dla cenionych metalowych grup, jak Bewitcher, Eremit, Frightful, Trauma czy Solemn Silence.
Muzycy, a także fani malarza żegnają go w social mediach. "Jesteśmy zdruzgotani informacją o odejściu Mariusza Lewandowskiego, polskiego mistrza surrealisty, który namalował okładkę naszej płyty 'Golgota'. To był zaszczyt z nim pracować i coś, z czego zawsze będziemy bardzo dumni" - napisał zespół Elder Druid.









