"Mali giganci": Czesław Mozil jako wujek i kolega
Poczucie humoru - tego głównie od Czesława Mozila nauczyli się jego młodzi podopieczni z programu "Mali giganci".
Przypomnijmy: w nowym programie TVN udział biorą uzdolnieni wokalnie, tanecznie, aktorsko lub recytatorsko uczestnicy w wieku 4-12 lat. Po pierwszych dwóch odcinkach zostali oni podzieleni na sześć drużyn, które ze sobą rywalizują.
W jury "Małych gigantów" zasiadają: Kuba Wojewódzki, Agnieszka Chylińska i aktorka Katarzyna Bujakiewicz (m.in. seriale "Lekarze", "Magda M." i "Na dobre i na złe", filmy "Listy do M." i "Nie kłam kochanie").
Trenerami przygotowującymi uczestników do występów są Natalia Lesz ("Tytani"), Czesław Mozil ("Gang Olafa"), Urszula Chincz ("Supermocni"), Piotr Rubik ("Klika Rubika"), Oliwier Janiak ("Wymiatacze") i Aneta Todorczuk-Perchuć ("Czadersi"). Z programem pożegnali się już "Wymiatacze" i "Supermocni".
W skład Gangu Olafa wchodzą: 9-letni Filip Okoński (śpiew), 7-letnia Małgosia Mundzik (śpiew) oraz taneczny duet Kacper Dąbkowski (12 l.) i Małgosia Kowal (11 l.). Ta dwójka wraz z Czesławem odwiedziła "Dzień dobry TVN". Zdaniem młodych tancerzy ich opiekun jest dla nich krzyżówką wujka i dobrego kolegi.
"Nie mogę być wujkiem, który się wymądrza. Ewentualnie mogę poradzić coś o jakimś luzie scenicznym, czy coś co ja znam ze sceny. Mogę być takim wsparciem mentalnym, dać ten luz, przytulić" - opowiada Czesław o swojej roli.
Czesław Mozil: Mogę przytulić: