Reklama

Lisa Maria Presley: Dziękuję, że żyję

Lisa Marie Presley w nowej książce ujawniła, że była bliska śmierci z powodu uzależnienia od silnych leków przeciwbólowych. "Jestem wdzięczna, że żyję" - stwierdziła.

Lisa Marie Presley opowiedziała o swoim uzależenieniu

Życie Lisy Marie Presley i jej walka z uzależnieniem nie były dla mediów tematem tabu. Córka Elvisa Presleya z powodu problemów z narkotykami i opioidami omal nie straciła życia.

Reklama

W 2017 roku serwis RadarOnline donosił, że Presley ważyła jednie 45 kilogramów i wyglądała jak cień samej siebie. "Przekroczyła punkt, z którego nie ma odwrotu" - pisano. Wiele osób z otoczenia Presley nie wierzyło w możliwość jej powrotu do normalnego życia. Pojawiły się nawet określenia, że jej wyjście na prostą można rozpatrywać w kategoriach cudu.

W najnowszej książce Harry'ego Nelsona "The United States od Opioids: A Prescription for Liberating a Nation in Pain", która opowiada o uzależnieniu Amerykanów od silnych leków przeciwbólowych, wokalistka i celebrytka opowiedziała o swojej walce o życie.

"Nigdy otwarcie nie rozmawiałam na temat swojego uzależnienia od opioidów oraz leków przeciwbólowych. Nie byłam pewna, że jestem w stanie dzielić się tak osobistym wątkiem z mojego życia" -  wyjaśniała.

Presley zdradziła, że jej uzależnienie od silnych leków zaczęło się w 2008 roku, krótko po urodzeniu bliźniaczek Vivienne i Finley.

"Czas, abyśmy skończyli z milczeniem wokół uzależnienia. W całej Ameryce i na świecie ludzie umierają z powodu przedawkowania opioidów i innych substancji" - stwierdziła w swoim eseju w książce.

"Wiele osób cierpi w swoim uzależnieniu po cichu. Piszę to w nadziei, że mogę odegrać niewielką rolę w nagłośnieniu tej tragicznej sytuacji" - dodała.

Piosenkarka odniosła się również do wątku jej rodziny i tego, jak duży wpływ na nią miały leki i narkotyki. "Nie jestem idealna. Mój ojciec też nie był, nikt nie jest" - stwierdziła.

Uzależnienie od silnych leków przeciwbólowych w USA to prawdziwa plaga. Od 1999 roku z przedawkowania opioidów zmarło od 200 do 400 tys. ludzi (dane CDC) Problem zrobił się na tyle poważny, że lekami przeciwbólowymi na receptę zajmowała się administracja Baracka Obamy, a Donald Trump na walkę z uzależnieniem Amerykanów przeznaczył 500 milionów dolarów.

W wyniku przedawkowania fentanylu zmarł legendarny wokalista Prince. Opioidy w dużym stopniu przyczyniły się również do śmierci m.in. Toma Petty'ego, Lil Peepa oraz Maca Millera. W 2018 r. z powodu przedawkowania silnych leków na odwyk ponownie trafiła Demi Lovato.

Posłuchaj utworu "Sober" Demi Lovato!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lisa Marie Presley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje