Reklama

Reklama

Lewis Capaldi w czasie pandemii opracował autorską... pizzę

Popularny brytyjski piosenkarz i tekściarz młodego pokolenia zdradził, że w okresie pandemii - gdy nie można było koncertować - poświęcił się doskonaleniu talentów kulinarnych. Dało mu to teraz dodatkowy zarobek.

Popularny brytyjski piosenkarz i tekściarz młodego pokolenia zdradził, że w okresie pandemii - gdy nie można było koncertować - poświęcił się doskonaleniu talentów kulinarnych. Dało mu to teraz dodatkowy zarobek.
Lewis Capaldi /Gus Stewart / Contributor /Getty Images

Artysta poinformował w mediach społecznościowych, że w brytyjskich marketach sieci Tesco i Iceland Foods można już nabyć dwa rodzaje jego autorskiej, mrożonej pizzy: "Lewis Capaldi's Pizza The Big Sexy Meaty One" i "Lewis Capaldi's Pizza The Big Sexy Cheesy One"

Cena: 5 funtów (ok. 27 zł) za sztukę. Zapowiedział ponadto szereg podcastów i wideoczatów, w trakcie których będzie przyrządzał smakowite dania i dzielił się swoimi doświadczeniami kulinarnymi.

"Myślę, że lockdown wyzwolił ludzką pomysłowość" - powiedział w klipie opublikowanym na Instagramie. "Ja zwróciłem się ku zakwasowi, bo zakwas daje mi ukojenie. Trybiki zaczęły się obracać i pomyślałem, że może moim prawdziwym powołaniem jest robienie pizzy". Artysta zauważył, że podczas dopracowywania produktu popełnił wiele błędów, ale "w końcu zaiskrzyło" i teraz chce "dać tym pizzom najlepszą szansę na sukces".

Reklama

Niewykluczone, że Capaldi zainspirował się piosenkarzami z koreańskiego boysbandu BTS, którzy w mediach społecznościowych już od dłuższego czasu chwalą się umiejętnościami kucharskimi i lada chwila mają wydać książkę pt. "BTS recipe Book: Book of Tasty Stories" (czyli "Książka kucharska BTS: Księga smakowitych historii").

Różnica polega na tym, że oni promują dania kuchni koreańskiej. Takie, jak naleśniki z zieloną cebulką, sujebi (rodzaj zupy z kluskami) czy dak bokkeum tang (duszony pikantny gulasz z kurczaka). Capaldi tymczasem wybrał inną drogę - postanowił stworzyć markę pizzy i zostać potentatem w branży mrożonek. Nie kusi też wymyślnymi rozkoszami dla podniebienia tylko bezceremonialnie oświadcza: "Zobaczysz dużo sera".

Urodzony w Glasgow Lewis Capaldi 7 października skończy 26 lat. W jego żyłach płynie krew szkocka, irlandzka i włoska. Zasłynął piosenką "Someone You Loved", która w marcu 2019 roku trafiła na szczyt brytyjskiej listy przebojów singli i pozostawała na topie przez siedem tygodni. W listopadzie 2019 roku singiel osiągnął także pierwsze miejsce na amerykańskiej liście Billboard Hot 100. 

W 2020 roku Capaldi zdobył nagrodę Brit Award w kategorii: najlepszy nowy artysta (wspomniany utwór został podczas tej gali piosenką roku). Na razie nagrał jeden album: "Divinely Uninspired to a Hellish Extent". We wrześniu tego roku ujawnił, że zdiagnozowano u niego zespół Tourette'a. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy