Reklama

Reklama

Johnny Ventura nie żyje. Wokalista miał 81 lat

Johnny Ventura, kultowy piosenkarz tworzący w nurcie merengue, zmarł w wieku 81 lat w wyniku nagłego zawału serca.

Johnny Ventura zmarł na zawał serca

Wokalista zmarł 28 lipca w wyniku nagłego zawału serca. Zgon stwierdzono po przewiezieniu do szpitala w Santiago na Dominikanie.

Kilka godzin przed śmiercią na Instagramie opublikował nagranie, na którym tańczy z jedną z fanek.

"Tęsknię za ciepłem mojej publiczności, chrońmy się, aby wkrótce wrócić do normalności" - napisał wokalista, czym odniósł się do pandemii COVID-19.

Johnny Ventura, znany też jako El Caballo Mayor, był dominikańskim wokalistą, wykonującym muzykę merengue i salsę. Na scenie aktywny był od lat 60., wydał kilkadziesiąt płyt i stał się ikoną całego gatunku oraz niezwykle ważną postacią w swoim kraju.

Reklama

W latach 1994 - 1998 był wiceburmistrzem stolicy Dominikany - Santo Doming, a cztery lata później został wybrany na urząd burmistrza. Władzę w mieście sprawował do 2002 roku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Johnny Ventura | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje