Reklama

Jay Z i Timbaland wygrali proces w sprawie "Big Pimpin"

Zaskakujące wieści dotarły 21 października z Los Angeles. Otóż sąd zdecydował, iż oddala pozew przeciwko Jayowi Z oraz Timbalandowi. W taki sposób zakończyła się sprawa, która miała trwać miesiącami.

Jay Z wyszedł zwycięsko z kolejnego procesu

Amerykańska sędzina Christina Snyder oddaliła pozew przeciwko raperowi i producentowi. Sprawa nie trafi więc przed ławę przysięgłych. Decyzja zaskoczyła media, gdyż wydawało się, że niezwykle skomplikowany proces może trwać przez naprawdę długi czas.

Reklama

W 2007 roku Jay ZTimbaland zostali pozwani przez Osamę Fahmy (bratanek kompozytora Baligha Hamdiego) na kwotę 5 milionów dolarów, za nieuprawnione użycie sampla z piosenki "Khosara, Khosara" (Fahma posiada do niej prawa) w numerze "Big Pimpin" z 1999 roku. Proces artystów ruszył dopiero po 8 latach.

Trudność procesu polegać miała na fakcie, iż pozew został wniesiony na podstawie egipskiego prawa autorskiego, w którym istnieje m.in. zapis o prawie moralnym autora do piosenki. Ponadto sąd musi ustalić, czy któraś z arabskich wytwórni muzycznych mogła również dysponować prawami do piosenki.

Zobacz klip "Big Pimpin":

W połowie października zarówno Jay Z i Timbaland składali zeznania w sądzie. Obaj twierdzili, że nie złamali prawa, a wszelakie wątpliwości rozwiali w 2001 roku, zawierając porozumienie z EMI Arabia, płacąc przy tym 100 tysięcy dolarów.

Sędzina uznała, że egipskie prawo nie ma w tym przypadku zastosowania i sprawa nie powinna trafić do ławników.

Zaskoczeni prawnicy pozywającego Fahmy stwierdzili krótko, że nie przestaną walczyć o prawa swojego klienta.

Zadowoleni z decyzji byli natomiast prawnicy Jaya Z i Timbalanda, stwierdzając, że sąd zachował się tak jak powinien.

Jay Z w sądzie:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: JAY-Z | timbaland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje