Reklama

Reklama

Izabela Trojanowska upadła na scenie w Koszalinie. Są nowe informacje

Podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki w Koszalinie doszło do groźnie wyglądającego upadku Izabeli Trojanowskiej na scenie. Pojawiły się nowe informacje o stanie zdrowia 66-letniej wokalistki.

Izabela Trojanowska podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki w Koszalinie

Wakacyjna Trasa Dwójki 2021 rozpoczęła się koncertem w Mrągowie. Wielki finał odbędzie się 29 sierpnia w Sopocie. 25 lipca odbył się kolejny koncert w ramach trasy - tym razem gwiazdy wystąpiły dla publiczności w Koszalinie.

Na scenie pojawiła się m.in. Izabela Trojanowska. Podczas jej występu zdarzył się wypadek, który zaniepokoił fanów wokalistki.

Piosenkarka zaśpiewała utwór Ireny Santor "Już nie ma dzikich plaż" (sprawdź!). Po wykonaniu utworu, gdy żegnała się z publicznością, nagle się zachwiała i upadła na plecy.

Reklama

Zdarzenie wyglądało niebezpiecznie, co potwierdzają twarze osób zebranych na widowni. Trojanowska szybko jednak uspokoiła fanów i zapewniła, że nic się nie stało. "Nie martwcie się o mnie, już patrzę pod nogi" - zażartowała.

Niedługo później publiczność kolejny raz mogła podziwiać gwiazdę na scenie. Na drugie wyjście wybrała jednak bezpieczne, sportowe obuwie (zobacz!).

Prawdopodobnie przyczyną upadku był obcas szpilek, który trafił w szparę w scenie.

"Fakt" dodzwonił się do menedżera wokalistki Marcina Miazgi. "Jedziemy do lekarza do Warszawy, Iza śpi, nie chcę jej budzić, boli ją ręka" - przekazano tabloidowi.

Według nieoficjalnych informacji gazety, Trojanowską zbadał też lekarz na miejscu, ale nie stwierdził urazu. Gwiazdę czekają jeszcze dokładniejsze badania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje