Reklama

Hell-Born: Niebawem do studia

Baal Ravenlock, basista i wokalista trójmiejskiej grupy Hell-Born, powiedział w rozmowie z INTERIA.PL, że zespół niebawem ponownie zawita do studia nagraniowego, aby zarejestrować materiał na następcę płyty "The Call Of Megiddo". Materiał będzie dostępny w sprzedaży najprawdopodobniej na początku jesieni.

Hell-Born zamknie się w studiu nagraniowym na przełomie czerwca i lipca. Wiadomo, że na nowej płycie znajdzie się 10 kompozycji.

Reklama

- Na następnej płycie będzie 10. Ja odpowiadając na różne wywiady bardzo często mam do czynienia z pytaniami różnych malkontentów, którzy strasznie narzekają, że płyta była krótka. Mówię tak trochę na okrągło, że to był zabieg celowy, aby pozostawić trochę niedosytu. Inna sprawa jest taka, że gdyby płyta "The Call Of Megiddo" była dłuższa, to mogłaby się stać mniej przystępna. Nie da się ukryć, że jest to płyta bardzo intensywna. Wbrew pozorom to nie jest strasznie szybka płyta. Muszę zaznaczyć, że ideą Hell-Born nie jest ściganie się z kimkolwiek. Dla mnie takie zawody to już nie jest muzyka. Gramy metal i tyle. Płyta jest naprawdę bardzo intensywna i wydaje mi się, że trwa tyle, ile trzeba.

- Natomiast na następnej płycie będzie 10 utworów, tak więc ci, dla których "The Call Of Megiddo" była za krótka, powinni być zadowoleni. Praktycznie rzecz biorąc mamy już przygotowane ponad 80 procent materiału.

- Płyta będzie również intensywna, również brutalna, ale będzie bardziej zróżnicowana. Jak zwykle w przypadku Hell-Born będą chwytliwe, wpadające w ucho utwory, stadionowe refreny i tego typu rzeczy. (śmiech) Myślę, że będzie fajnie - powiedział Baal w rozmowie z INTERIA.PL.

Przeczytaj wywad z Hell-Born!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hell-Born | muzyka | studia | Born | Hell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje