Na temat psychoterapii wciąż krąży wiele mitów. Choć obecnie korzystanie z pomocy specjalistów od zdrowia psychicznego jest znacznie mniej demonizowane, niektórzy nadal do wizyty u psychologa podchodzą z dużym sceptycyzmem. Boją się, że będąc postrzeganymi przez otoczenie jako osoby zaburzone lub chore psychicznie, spotkają się ze stygmatyzacją.
Podobne dylematy miał niegdyś Harry Styles. Brytyjski piosenkarz o swoich zmaganiach ze zdrowiem psychicznym i dojrzewaniu do decyzji o rozpoczęciu psychoterapii opowiedział w rozmowie z magazynem "Better Homes and Gardens".
Artysta ujawnił, że przez dłuższy czas wierzył w krzywdzące stereotypy na ten temat. Zdanie zmienił dopiero wówczas, gdy przyjaciele namówili go do tego, by sam spróbował porozmawiać ze specjalistą.
"Zawsze myślałem, że chodzenie na terapię oznacza, że jesteś popsuty, że coś jest z tobą nie tak. Chciałem być tym, który może powiedzieć, że tego nie potrzebuje. Dziś uważam, że zaakceptowanie swoich słabości, uwolnienie trudnych emocji, pozwolenie sobie na to, by cierpieć, to rzeczy, dzięki którym czujesz, że naprawdę żyjesz. Na terapii w mojej głowie otworzyły się przestrzenie, o których istnieniu nie wiedziałem" - wyjawił Styles.
Gwiazdor zdradził, że okres pandemii wykorzystał na przeanalizowanie podjętych dotychczas decyzji. Wrócił wspomnieniami do czasów, gdy występował w boysbandzie One Direction, który zawiesił swoją działalność w 2016 roku.
"Zacząłem przepracowywać wiele rzeczy, które wydarzyły się, gdy byłem w zespole. Wywierano na mnie wielką presję, by zachować pewien rodzaj tajemniczości, co miało zagwarantować mi większe zainteresowanie fanów. To miało na mnie ogromny wpływ, z czego wtedy nie zdawałem sobie sprawy. Terapia i w tym bardzo mi pomogła" - wyjawił piosenkarz.
Harry Styles kończy 25 lat










Styles, który rozpoczął karierę solową tuż po rozpadzie One Direction, jest obecnie jednym z najpopularniejszych europejskich wokalistów. Jego debiutancki album znalazł się na liście najlepiej sprzedających się płyt roku na świecie. Na początku maja artysta ogłosił wyczekiwaną przez fanów światową trasę koncertową, w ramach której wystąpi w tak kultowych miejscach, jak londyńskie Wembley Stadium czy zwany "Teatrem Marzeń" Old Trafford w Manchesterze.
18 lipca gwiazdor pojawi się w Polsce. Koncert odbędzie się w TAURON Arenie Kraków.




![Audioriver 2026: stopy już bolą, ale same rwą się do tańca [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1DOA2WISFTTP-C401.webp)


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C401.webp)

![The White Buffalo: Nie mogę się doczekać powrotu do Polski [Wywiad]](https://i.iplsc.com/000N19FDP3CE1YQS-C401.webp)