Reklama

Reklama

Festiwal w Opolu 2022: Kto wystąpił na koncercie "Folkowe Opole"? [RELACJA, ZDJĘCIA]

Drugi koncert tegorocznego Festiwalu w Opolu - "Folkowe Opole" - przypomniał największe przeboje czerpiące z muzyki ludowej. Na scenie pojawili się: Golec uOrkiestra, Piersi, Enej, Halina Mlynkova, Tulia oraz Zakopower.

Drugi koncert tegorocznego Festiwalu w Opolu - "Folkowe Opole" - przypomniał największe przeboje czerpiące z muzyki ludowej. Na scenie pojawili się: Golec uOrkiestra, Piersi, Enej, Halina Mlynkova, Tulia oraz Zakopower.
Adam Asanov z Piersiami rozgrzał publiczność w Opolu /Piętka Mieszko /AKPA

Po raz pierwszy w historii opolskiego festiwalu na jednej scenie spotkali się artyści grający muzykę folkową. To oni przez lata wylansowali największe polskie przeboje, łączące prostotę ludowych instrumentów z popem, rockiem, jazzem, a także z muzyką alternatywną, przy których bawią się pokolenia.

Koncert "Folkowe Opole" otworzył występ Zakopower z utworem "Siadoj z nami". Następnie prowadzący - Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski - wprowadzili widzów w tematykę widowiska i zaprosili na kolejne występy.

Reklama

Każdy z występujących na scenie artystów mógł zaprezentować medley swoich największy przebojów. Jako pierwsi zrobili to bracia Golec, którzy zaśpiewali "Crazy", "Lornetkę" (sprawdź!) oraz "Górą Ty" (posłuchaj!) z gościnnym udziałem Gromee'ego.

"Zagrać po Golcach to muzyczne samobójstwo" - krzyknął ze sceny Adam Asanov, wokalista zespołu Piersi. Jednak to właśnie minikoncert grupy został najgoręcej odebrany przez opolską publikę. Grupa razem z Ciupagą wykonała fragmenty swoich ulubionych przebojów: "Zośka", "Maryna", "Całuj mnie", O, Hela" i "Bałkanica".

Po nich na scenie zaprezentował się zespół Enej, wykonując piosenki "Kamień z napisem Love" (zobacz!) , "Tak smakuje życie", "Skrzydlate ręce", "Lili" oraz "Liubliu Hrycia" z gościnnym udziałem ukraińskiej grupy Zazula.

Kolejna gwiazda na scenie - Halina Mlynkova - wykonała swoje największe przeboje, które tworzyła jeszcze z grupą Brathanki: "Siebie dam po ślubie", "W kinie, w Lublinie" (sprawdź!) oraz "Czerwone korale".

Po niej widzom ponownie zaprezentował się Zakopower. Sebastian Karpiel-Bułecka razem z formacją wykonał nowy singel "Widzialne i niewidzialne", a także dobrze znane przeboje jak "Bóg wie gdzie" i "Boso" (zobacz!).

Chwilę później scenę przejął jego bratanek Staszek z Future Folk. Jego grupa wykonała "Malinową dziewczynę i "Bo jo cie kochom".

Kolejne na scenie zjawiły się wokalistki z Tulii (zaśpiewały "Pali się" i "Jeszcze cię nie ma") oraz InoRos ("Karczmareck", "Czyste szaleństwo i "Piątunio" wykonane razem z Liberem). Na finał wystąpiła góralska kapela Ciupaga razem z Zazulą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL