Reklama

Celine Dion w "Carpool Karaoke" hitem sieci. Co robiła gwiazda?

Prawie sześć milionów wyświetleń w dwa dni zdobył odcinek "Carpool Karaoke" z Celine Dion. Wokalistka całowała prowadzącego, rozdawała swoje buty oraz odtworzyła słynną scenę z "Titanica". Opowiedziała też o tym, jak została okradziona z prywatności w jednym z najważniejszych momentów jej życia.

Celine Dion wystąpiła w "Carpool Karaoke"

"Carpool Karoke", czyli stała część programu "The Late Late Show with James Corden" cieszy się niesłabnącą popularnością. Prowadzący show zaprasza do samochodu gwiazdy, aby pośpiewać z nimi znane piosenki oraz podpytać o nieoczywiste szczegóły z ich życia.

Reklama

Ostatnim dotychczasowym gościem zabawy była Celine Dion, która podbiła serca internautów swoim występem. Wokalistka zaczęła śpiewać zaraz po wejściu do samochodu, wymyślając co chwilę inną piosenkę do wykonania.

Przed zaśpiewaniem "It's All Coming Back To Me Now" (posłuchaj!) wokalistka zaczęła się wygłupiać, chwilę później pocałowała prowadzącego, a na zakończenie otworzyła okno w samochodzie i krzyczała w stronę ludzi stojących na ulicy.

Chwilę później James Corden zaczął rozmawiać z Dion na temat jednej z jej największych obsesji, czyli butów. Kanadyjka zdradziła, ze może mieć od trzech do pięciu tysięcy par, ale dodała też, że może to być nawet i 10 tysięcy.

Gwiazda nie kryła, że jest mocno przywiązana do swoich butów, dlatego też z trudem przyszło jej spełnienie prośby Cordena, który poprosił, aby rozdała kilka par przechodniom (wcześniej zdobył je od asystentek Dion).

Piosenkarka poruszyła również temat swojej popularności, która przybierała wielokrotnie niebezpieczne rozmiary. Wokalistka zdradziła historię, która przydarzyła się jej przy narodzinach jej pierwszego dziecka - syna Rene-Charlesa Angelila

Dion ujawniła, że nie zdążyła wziąć na ręce swojego dziecka, a lekarz odbierający poród zdążył w telewizji ogłosić, że gwiazda urodziła syna. 

"Zdałam sobie sprawę, że moje dziecko trafiło do telewizji, zanim miałam okazję je potrzymać" - wyznała.

Na koniec spotkania z Cordenem, wokalistka zdecydowała się odtworzyć kultową scenę z "Titanica". Zrobiła to na tle widowni zgromadzonej przy kasynie Caesars Palace, gdzie wokalistka pełni swoją rezydenturę.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Carpool Karaoke | celine dion | James Corden

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje