Reklama

Azealia Banks błaga, by nie słuchać jej albumu. "Jestem zdruzgotana"

Znana raperka Azealia Banks wystosowała apel do fanów, by ci nie słuchali jej debiutanckiego albumu. Co się stało?

Azealia Banks zaapelowała do swoich fanów

Azealia Banks to gwiazda niezależnego hip-hopu ze Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Wokalistka karierę rozpoczęła jako Miss Bank$. W 2009 roku pod tym właśnie scenicznym pseudonimem nagrała album "Gimme A Chance". Wydawnictwo przeszło jednak bez echa.

O Azealii zrobiło się głośno dopiero trzy lata później za sprawą EP-ki "1991". Wielki rozgłos i uznanie przyniosła jej promująca wydawnictwo piosenka "212", która przez wiele miesięcy królowała w największych światowych klubach.

Mimo sukcesu wokalistce nie udało się w krótkim czasie zadebiutować długogrającym wydawnictwem - na drodze stanęły konflikty z wytwórnią. Najpierw więc wypuszczała single ("Yung Rapunxel", "ATM Jam", "Heavy Metal and Reflective") oraz brała udział w kooperacjach z innymi artystami ("Shady Love" z Scissor Sisters i Krystal Pepsy oraz "Control It" Shystie). W 2012 roku wydała też mixtape "Fantasea". Dopiero, gdy rozwiązała kontrakt z Universalem, wypuściła pierwszą pełnowymiarową płytę.

Premiera długogrającego albumu "Broke With Expensive Taste" miała miejsce 6 listopada 2014 roku.

Teraz zaapelowała do fanów, by nie słuchali jej debiutanckiej płyty. Opowiedziała o swoim konflikcie z szefem wytwórni, Jeffem Kwatinetzem. 

"Z ogromnym bólem, ale muszę prosić wszystkich moich fanów, żeby przestali streamować mój debiutancki album 'Broke With Expensive Taste'. Jeff kwatinetz ukradł moje wszystkie pieniądze i wysłał mi czek na 15 tyś. za album, który był słuchany ponad 200 milionów razy" - wyznała. 

"Czuje głęboki ból, straciłam '212'. Tak ciężko pracowałam nad tą piosenką, ale każdy odsłuch idzie do jego portfela. (...) Jestem kompletnie zdruzgotana" - dodała. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Azealia Banks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje