Reklama

Reklama

Gwiazda dla Slasha, kpiny z Axla

Słynny gitarzysta Slash może pochwalić się własną gwiazdą na hollywoodzkim Walk Of Fame. Ceremonię odsłonięcia pamiątkowej tablicy uświetnił prowokującą przemową aktor Charlie Sheen.

Gwiazda, którą we wtorek (10 lipca) uhonorowano byłego gitarzystę Guns N' Roses, była już 2473. wbetonowaną w słynny chodnik na hollywoodzkim bulwarze.

Dodajmy, że Slash został pierwszym członkiem Guns N' Roses, który może pochwalić się tym prestiżowym wyróżnieniem.

Ceremonię odsłonięcia gwiazdy Slasha uświetnił kontrowersyjny aktor Charlie Sheen. Oczywiście nie obyło się bez skandalu, gdy hollywoodzki gwiazdor zakpił ze skonfliktowanego z gitarzystą Axla Rose'a.

"Wszystko się ładnie układa, bo Slash będzie miał swoją gwiazdę na chodniku, na którym pewnego dnia Axl Rose będzie nocował" - dowcipkował aktor.

Reklama

Nie było się również bez nawiązań do narkotyków.

"Ludzie będą następowali na gwiazdę Slasha częściej, niż my braliśmy kokainę w latach 80." - dodał aktor, który nie ukrywa zamiłowania do nielegalnych używek.

Charlie Sheen jest wielkim fanem Guns N' Roses, ale w klasycznym składzie. Aktor kilka miesięcy temu był na koncercie zespołu Axla Rose'a, z którego wyszedł pytając otaczających go paparazzi: "Gdzie jest Slash?".

Charlie Sheen o gwieździe Slasha:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje