Reklama

Recenzja Dawid Podsiadło "Małomiasteczkowy": Poza konkurencją

Możecie go nazywać "polskim Edem Sheeranem", nawet "młodym Małyszem", ale żadne etykiety i porównania nie są mu potrzebne. Jedyne czego Dawidowi naprawdę trzeba, to jeszcze więcej takich piosenek jak te na jego trzeciej płycie.

Dawid Podsiadło na okładce swojej trzeciej solowej płyty

Mówili na mieście, że raz mu się udało, bo miał to szczęście, że trafił pod skrzydła Bogdana Kondrackiego, prawdziwego czarodzieja wśród producentów, który miał pomysł na Dawida i przekuł go w świetny debiut "Comfort and Happiness". Drugi raz też wyszedł zwycięsko, bo na albumie "Annoyance and Disappointment" powtórzył patent pt. zdolny wokalista plus wzięty producent nagrał płytę rozwijającą pomysły z debiutu.

Reklama

Ale trzeci cios w wykonaniu tego młodego (dziś ledwie 25-letniego) chłopaka to już żadne szczęście, żadne powielanie patentów, a dowód, że miejsce, w którym znajduje się dziś na polskiej scenie, to żaden przypadek, ani tym bardziej zasługa dobrego PR-u.

Jedni mogą go nazywać "polskim Edem Sheeranem", drudzy mogą widzieć w nim nawet "młodego Adama Małysza" (serio - cytat pochodzi z komentarzy pod nowym klipem Dawidem, bo ten jest taki "górnolotny"), ale żadne etykiety i porównania nie są mu do niczego potrzebne. Jedyne czego Dawidowi naprawdę trzeba, to jeszcze więcej takich piosenek jak te na jego trzeciej płycie.

Może nawet śpiewać tak, że nie sposób go zrozumieć (fenomenalne intro w postaci "Cantate Tutti" - mam nadzieję, że rozwinie się w wersji koncertowej), może też bawić się w polirytmię, falsety - za każdym razem punktuje na "Małomiasteczkowym" jak wytrawny gracz, nagrywając zdecydowanie najlepszy materiał w swojej dotychczasowej karierze.

Sprawdź tekst utworu "Małomiasteczkowy" w serwisie Teksciory.pl!

Ktoś powie - ot, ładne ma piosenki. Mainstream, jakiego pełno w radiu. Tak? To ja bardzo poproszę namiary na to radio. Dobry, przebojowy pop jeszcze kilka lat temu nagrywały u nas tylko dziewczyny. Była Brodka, pojawiła się Natalia Nykiel, ale wszystkie one muszą dzisiaj z zazdrością patrzeć, jak ich kolega po fachu wyprzedaje koncerty na halowej trasie i nagrywa płytę, z którą na scenie pop ucieka całej konkurencji. I to na nieosiągalny w tej chwili dla innych dystans.

Sprawdź tekst utworu "Dżins" w serwisie Teksciory.pl!

"Dawid, co twoim zdaniem będzie bardziej zaskakujące w twojej osi kariery - czy to, że zrobisz bardziej alternatywną płytę i będziesz próbował dostać się na OFF Festival, czy to, że pójdziesz jeszcze bardziej w mainstream i jeszcze bardziej w popularne piosenki?" - opowiadał mi, nad czym się zastanawiali z producentem, Bartkiem Dziedzicem, w studiu. I bardzo dobrze, że wybrali ten drugi kierunek, bo na "Małomiasteczkowym" słychać, że to Dawida świat idealny. Że dobrze mu się pisze piosenki po polsku (nareszcie wszystkie!), że taneczne ("Dżins"), a nawet hiphopowo bujające rytmy ("Co mówimy?") to środowisko, w którym najszerzej rozkłada skrzydła i udaje mu się też latać najwyżej.

Sprawdź tekst utworu "Co mówimy?" w serwisie Teksciory.pl!

Na tyle nawet, że jedyna uwaga, jaka nasuwa się podczas dziesiątego już odsłuchu płyty to ta, że jedno spokojniejsze "Nie kłam" wystarczyłoby na "Małomiasteczkowym" zupełnie - "Lis", mimo że to bardzo urokliwy utwór, wrzucony zaraz po singlowym kilerze "Nie ma fal", trochę usypia czujność. No i mimo nieudanych związków, samotności, stresu i melancholii w tekstach piosenek, wyszła jednak Dawidowi płyta bardzo rozrywkowa - utrzymana w dobrym tempie, przebojowa i przede wszystkim zupełnie nie "małomiasteczkowa". To jest świat, tyle że po polsku.

Sprawdź tekst utworu "Lis" w serwisie Teksciory.pl!

Dawid Podsiadło "Małomiasteczkowy", Sony Music Poland

8/10

Sprawdź, gdzie Dawid Podsiadło wystąpi w ramach "Małomiasteczkowej trasy"!

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dawid Podsiadło | recenzja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje