Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Lanberry nową trenerką "The Voice of Poland". Nie wszystkim się to podoba

Producenci "The Voice of Poland" ogłosili skład trenerski nowego, 13. sezonu talent show TVP. W programie zdecydowano się na zaledwie jedną zmianę – Sylwię Grzeszczak zastąpiła Lanberry. Ta zmiana jednak nie do końca przypadła do gustu fanom programu.

Producenci "The Voice of Poland" ogłosili skład trenerski nowego, 13. sezonu talent show TVP. W programie zdecydowano się na zaledwie jedną zmianę – Sylwię Grzeszczak zastąpiła Lanberry. Ta zmiana jednak nie do końca przypadła do gustu fanom programu.
Lanberry zdradziła, jaką będzie trenerką. Nie wszyscy widzowie jednak podzielają jej entuzjazm /Mariusz Przygoda /Agencja FORUM

Przypomnijmy, że jeszcze w trakcie 12. sezonu "The Voice of Poland" nieoficjalnie mówiło się o prawdziwej rewolucji w składzie trenerskim w talent show. Z programem mieli pożegnać się Marek Piekarczyk, Tomson i Baron oraz Sylwia Grzeszczak.

Sylwia Grzeszczak potwierdziła odejście z "The Voice of Poland"

Ostatecznie jednak plotki nie do końca okazały się prawdą. Krytykowana przez widzów Sylwia Grzeszczak (sprawdź!) odeszła z programu ze względu na zobowiązania zawodowe. Wokalistka uznała, że praca nad nową płytę zajmują zbyt dużo czasu i nie będzie w stanie powiązać jej z rolą trenera.

Reklama

Swój udział w 13. sezonie "VOP", jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem składu trenerskiego, potwierdziła Justyna Steczkowska.

Lanberry nowym trenerem. Kolejna próba odmłodzenia składu

Ostatecznie w składzie - mimo plotek - pozostali Tomson z Baronem oraz Marek Piekarczyk. Do zespołu trenerskiego dołączyła natomiast Małgorzata Uściłowska, czyli Lanberry (posłuchaj!). To kolejna próba odmłodzenia składu jury i przyciągnięcia młodszych widzów przed telewizory.

Przypomnijmy, że w poprzednich latach trenerami byli m.in.: Kamil Bednarek, Grzegorz Hyży i Margaret. W "The Voice Kids" trenerem jest natomiast Dawid Kwiatkowski.

Wybór Lanberry to błąd? Burza jeszcze przed startem "The Voice of Poland"

"Prawie 10 lat temu poszłam do tego programu, bo bardzo chciałam, aby świat poznał moje muzyczne dzieci, niestety się nie udało, ale ja niezrażona porażką, z pewną determinacją i konsekwencją szłam w to dalej, no i wylądowałam tutaj" - mówiła Lanberry w "Pytaniu na Śniadanie".

"Będę [trenerem] trochę szalonym, spontanicznym przede wszystkim. Zależy mi naprawdę na tym, aby mój reakcje były autentyczne, bo co w sercu to na dłoni. Zostałam cudownie i ciepło przyjęta przez ekipę, więc róbmy to, działajmy, uruchomimy te lawinę i znajdziemy ten jeden głos" - podsumowała Lanberry.

Jednak nie wszyscy widzowie przyjęli uczestniczkę tak ciepło, jak koledzy z programu. Szybko uformowały się dwie grupy fanów. Jedni twierdzą, że program potrzebuje nowych twarzy również w składzie trenerskim i że skoro Lanberry dostarczała m.in. przeboje na Eurowizję, to jest w stanie w jakiś sposób wesprzeć uczestników.

Krytycy wokalistki i autorki tekstów twierdzą, że Lanberry może i ma rękę do przebojów, ale w programie będzie trenerką wokalną i w tym aspekcie może nie pomóc podopiecznym. Poza tym wielu komentujących wypomniało jej zbyt małe doświadczenie na scenie, a niektórzy stwierdzili, że tak mało rozpoznawalny artysta nie powinien pełnić tak ważnej funkcji.

Kim jest Lanberry?

Lanberry, a właściwie Małgorzata Uściłowska, to 35-letnia wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów. Ma na koncie utwory: "Plan awaryjny", "Ostatni most" i "Piątek", które zdobyły sporą popularność w serwisie YouTube (miliony odsłon na YouTubie). Niewielu wie, ale to ona jest współautorką m.in. "Anyone I Want To Be" Roksany Węgiel, czy "Superhero" Viki Gabor. Oznacza to, że aż dwie piosenki, które współtworzyła, zwyciężyły na Eurowizji Junior.

Uściłowska wie, jak wygląda program od kuchni, bo sama próbowała w nim swoich sił - było to w trzeciej edycji, ale nie zawojowała w nim długo i odpadła na etapie przesłuchań w ciemno, gdyż nie odwrócił się żaden z trenerów (w składzie byli wówczas Marek Piekarczyk, Baron i Tomson, Edyta Górniak oraz Maria Sadowska). Zdaniem wielu, był to jeden z największych błędów tamtej odsłony.

"Jesteś niesamowicie utalentowana" - komentował Piekarczyk.

"Jak się spotkamy następnym razem w 'Voice of Poland', to u nas w drużynie będziesz miała tron ze złotego czego?" - zaplątał się z komplementami Baron.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL