Reklama

Pol'and'Rock Festiwal 2022

Reklama

Pol'and'Rock Festival 2022. Luxtorpeda: Jest ogień

Ulubieńcy polandrockowej publiczności - grupa Luxtorpeda - rozpętali dźwiękowe piekło, które idealnie pasowało do ekstremalnych temperatur na lotnisku Czaplinek-Broczyno, gdzie trwa 28. Pol'and'Rock Festival. Co wydarzyło się podczas ich koncertu?

Ulubieńcy polandrockowej publiczności - grupa Luxtorpeda - rozpętali dźwiękowe piekło, które idealnie pasowało do ekstremalnych temperatur na lotnisku Czaplinek-Broczyno, gdzie trwa 28. Pol'and'Rock Festival. Co wydarzyło się podczas ich koncertu?
Litza (Luxtorpeda) podczas rozmowy z naszym portalem na Pol'and'Rock Festival 2022 /INTERIA.PL

Przypomnijmy, że 28. edycja Pol'and'Rock Festival odbędzie się w dniach 4-6 sierpnia w Czaplinku (lotnisko Broczyno). Jest to miasto w województwie zachodniopomorskim, w powiecie drawskim, położone między jeziorami Drawsko i Czaplino. W tym roku organizatorzy zapraszają na pierwszą ponownie w pełni otwartą formułę po pandemii koronawirusa - rok temu w Makowicach-Płotach ze względu na ówczesne obostrzenia bawiło się 20 tys. osób.

Na Dużej Scenie zagrała Luxtorpeda, dobrze znana woodstockowej publiczności - to ich czwarty występ na imprezie Jurka Owsiaka. W 2011 roku wywalczyli sobie, udziałem w Eliminacjach, wystąp na Dużej Scenie, a rok później odebrali nagrodę publiczności - Złotego Bączka. Po raz trzeci można było zobaczyć ich na otwarciu Festiwalu w 2016 roku.

Reklama

- To było niesamowite, kiedy Jurek zadzwonił do mnie z propozycją zagrania na Pol'and'Rocku. Mówię mu wtedy, że jestem z wnukami i dziećmi na wakacjach, to jest dla mnie ważne. Ale kiedy dodał, że gracie przed Clutch, to chciałem jechać od razu! Zresztą żona też powiedziała, że koniecznie muszę zagrać - opowiada nam Litza.

- W 2011 to był dla nas takich debiut debiutów, bo to nie była muzyka przebojowa, ani coś, co myśleliśmy, że się podoba. Wtedy Woodstock pokazał, że jest ogromny potencjał w tym zespole. To były niesamowite emocje. Potem jest trochę inaczej, spotykamy się z oczekiwaniami, ludzi, naszymi. Ostatnio jak otwieraliśmy Woodstock, to lało niemiłosiernie, a dziś jest odwrotnie - mamy 35 stopni, na scenie w słońcu może być jeszcze cieplej, ale atmosfera musi być gorąca - wspomina poprzednie występy.

Zespół na żywo zaprezentował sporo numerów z ostatniej, mocno hardcore'owej płyty "Omega". A zaczął dość niespodziewanie od przeboju "Autystyczny", który błyskawicznie rozruszał publiczność.

"Gdzie człowiek może czuć się bardziej szczęśliwy, niż tu?" - zapytał fanów Litza.

Wspomniane ogniste warunki (teren lotniska przypomina rozgrzaną patelnię) dały się mu mocno we znaki - do tego stopnia, że w pewnym momencie potrzebował chwili wytchnienia, a zespół na wniosek Litzy sięgnął po spokojniejszy utwór "Sęk".

W zmienionym na skutek okoliczności programie nie zabrakło takich punktów obowiązkowych, jak m.in. "Niezalogowany", "Hymn", "Mambałaga" czy "Siódme".

Michał Boroń, Czaplinek-Broczyno

Czytaj także:

Upał, upał, upał - relacja z pierwszego dnia Pol'and'Rock Festival 2022

Pol'and'Rock Festival: Neo-Nówka z politycznym występem

Sprawdź, jaka będzie pogoda podczas Pol'and'Rock Festival 2022!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy