Reklama

Open'er Festival 2019

​Rosalía na Open'er Festival 2019: Kumpela z Hiszpanii [RELACJA, ZDJĘCIA]

Pochodząca z Katalonii ​Rosalía jest niemal skazana na sukces. Hiszpańska artystka ma bowiem wszystko, by wkrótce mówił o niej cały świat, a na jej koncerty przychodziły całe stadiony. Polska publiczność miała okazję się o tym przekonać.

​Rosalía zawładnęła tłumem podczas trzeciego dnia Open'era

Rosalía nie ma jeszcze w naszym kraju zasłużonej wielkiej sławy. Miejmy nadzieję, że po jej pierwszym występie w Polsce może choć trochę to się zmieni. Hiszpańska artystka promuje właśnie swój drugi album, "El mal querer", zbiór piosenek o trudnej miłości, oparty na XIII-wiecznej historii napisanej w języku oksytańskim.

Reklama

Wokalistka jest cudownym dzieckiem naszym czasów. Ma świetny kontakt z fanami, który utrzymuje m.in. za pomocą social mediów. Jej konto na Instagramie śledzi 3,7 mln użytkowników. Znajdziecie na nim zdjęcia pełne blichtru i drogich ciuchów, a także kadry z codziennego życia, pokazujące, że Rosalía to także zwykła dziewczyna, z którą pewnie większość z nas chciałaby się zakumplować.

Artystka ukochała sobie flamenco. Jest absolwentką Escola Superior de Música de Catalunya - wyższej katalońskiej szkoły muzycznej. Na swojej drugiej płycie, razem z producentem El Guincho połączyła nowoczesny pop z elementami wspomnianego flamenco. Żywa muzyka, świetne chórki i cudowny sopran Rosalii na żywo brzmią jeszcze lepiej niż na albumie.

Przekonała się o tym gdyńska publiczność i doceniła to, witając artystkę w naszym kraju najlepiej, jak tylko potrafiła. Bo może i jej koncert nie zgromadził olbrzymiego tłumu (gdy Rosalía rozpoczynała swój występ na Tent Stage, na scenie głównej nadal występował G-Eazy), jednak był to tłum oddany, śpiewający z artystką jej największe przeboje. Wśród nich "Malamente", "Pienso En Tu Mira" i nastrojowy "Barefoot in the Park" z ostatniej płyty Jamesa Blake'a "Assume Form".


Rosalía łączy nie tylko tradycje z nowoczesnością. Łączy też świetną energię sceniczną z bogactwem muzyki flamenco na żywo. W trakcie występów raz jest łobuziarą, by za chwilę zamienić się w pełną temperamentu wokalistkę.

Gdyńska publiczność usłyszała od niej kilka słów po polsku i wiele podziękowań za znakomite przyjęcie. Gdy Rosalía zaśpiewała a capella tradycyjny utwór "Catalina", widownia była już kupiona i zakochana po uszy w tej 26-letniej Hiszpance.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rosalia | Open'er Festival