The Voice Senior

Reklama

"The Voice Senior": Władysław Jarecki 20 lat temu wyszedł z domu i nie wrócił

Władysław Jarecki to kolejny uczestnik "The Voice Senior", którego historia wyciska łzy wśród widzów i trenerów.

Władysław Jarecki to kolejny uczestnik "The Voice Senior", którego historia wyciska łzy wśród widzów i trenerów.
Władysław Jarecki (w tle) trafił do drużyny Marka Piekarczyka w "The Voice Senior" /

W "The Voice Senior" biorą udział wokaliści po 60. roku życia. Dwa pierwsze odcinki pokazane w ubiegłą sobotę (7 grudnia) okazały się hitem - średnia oglądalność wyniosła prawie 3 mln widzów.

Skład trenerski tworzą Alicja Majewska, Urszula Dudziak, Andrzej Piaseczny i Marek Piekarczyk.

Poza Majewską każdy z nich ma już doświadczenie w roli telewizyjnego jurora - Piaseczny i Piekarczyk występowali w "The Voice of Poland", z kolei Dudziak w 2011 r. w pierwszej edycji "Bitwy na głosy" doprowadziła swoją drużynę z Zielonej Góry do drugiego miejsca.

Reklama

W sobotę (14 grudnia) jednym z uczestników był Władysław Jarecki, który zaśpiewał utwór "Don't Close Your Eyes" Keitha Whitleya (sprawdź!).

"Miałem trzy miesiące, kiedy zostałem oddany do domu dziecka. Zawsze odczuwałem potrzebę przebywania w pomieszczeniach, gdzie były instrumenty. Muzyka zawsze mnie intrygowała" - opowiadał pan Władysław, który przyznał, że to właśnie w sierocińcu narodziła się miłość do muzyki.

"Przez muzykę przeżyłem niejedną tragedię. Mając 18 lat ukradłem gitarę z domu kultury. Kradzież nie była spowodowana chciwością. Nie stać mnie było..." - wyznał 73-letni kominiarz.

W programie okazało się, że od kilkudziesięciu lat nie ma kontaktów z najbliższymi.

"Przeszedłem obok tego, co w życiu jest najpiękniejsze - rodzina. Nie zaznałem miłości z rodziny i tego nie potrafiłem dać. Tu przegrałem życie. Miałem wszystko, co jest najpiękniejsze, najwspanialsze. Ale nie umiałem tego docenić. Wyszedłem po gazetę i już mnie nie ma 20 lat..." - mówił przez łzy Władysław Jarecki.

Uczestnik swoim występem sprawił, że fotele odwrócili Marek Piekarczyk i Andrzej Piaseczny. Ostatecznie pan Władek trafił do drużyny byłego wokalisty TSA.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: The Voice Senior

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy