Reklama

Sylwester: Bezpieczny Wrocław, klubowy Kraków

Około 200 tys. osób bawiło się na plenerowej imprezie sylwestrowej na Rynku we Wrocławiu. W Warszawie królowali Roxette i Doda, a Kraków witał Nowy Rok przy muzyce klubowej.

"Była to jedna z najbezpieczniejszych zabaw sylwestrowych, nie było żadnych kryminalnych interwencji ani wypadków z użyciem fajerwerków. Wstępnie oceniamy, że w ciągu całego wieczoru na Rynku pojawiło się ok. 200 tys. osób" - powiedział Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

Impreza pokazywana w TVP2 rozpoczęła się od występu grupy tanecznej i piosenki "We No Speak Americano" Yolandy Be Cool and Cup. Następnie zaśpiewali m.in. Justyna Steczkowska, Zakopower, szwedzki zespół Ace of Base, a jednym z kulminacyjnych punktów zabawy był wspólny występ Maryli Rodowicz, Edyty Górniak i Beaty Kozidrak, które zaśpiewały razem piosenkę.

Wraz z wybiciem północy rozpoczął się kilkuminutowy pokaz fajerwerków, a prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz złożył wszystkim noworoczne życzenia.

Tegoroczny sylwester kosztował w sumie 4,5 mln zł, ale miasto przeznaczyło na niego jedynie 1,5 mln zł.

"Odą do radości", czyli hymnem Unii Europejskiej a także pokazem sztucznych ogni warszawiacy powitali Nowy Rok. "Pierwszego lipca Warszawa będzie stolicą Europy - pamiętajmy o tym!" - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.

Dorota Tietz z Komendy Stołecznej Policji poinformowała PAP, że na terenie Warszawy policja nie odnotowała poważniejszych incydentów. "Zdarzały się sytuacje, gdy ktoś pijany chciał wedrzeć się na imprezę (na placu Konstytucji), ale osoby te zostały zatrzymane i odwiezione do izby wytrzeźwień" - powiedziała.

Gwiazdą sylwestrowego wieczoru była szwedzka grupa Roxette, która wykonała swoje najbardziej znane przeboje m.in.: "It must have been love", "Listen to your heart", "Joyride", "The look". Na scenie wystąpili m.in. Doda, Natasza Urbańska, Maciej Maleńczuk, Urszula, Kasia Kowalska, zespoły Ira, Kombi, Golec uOrkiestra, Varius Manx oraz wykonawcy zagraniczni - zespół Opus oraz Danzel. Towarzyszyli im tancerze i grupy baletowe.

"Wydaje mi się, że ludzie mało się bawią" - powiedział Rafał z Warszawy. "Szkoda, że organizatorzy nie poinformowali, o której godzinie zagra Roxette" - dodał. Ale pani Grażynie, która przyjechała z Tomaszowa Mazowieckiego, występy i polskich i zagranicznych wykonawców bardzo się podobały. "Jestem zadowolona i z wykonawców i z organizacji imprezy" - podkreśliła.

Imprezę organizowali miasto stołeczne Warszawa i Telewizja Polsat, która transmitowała sylwestra. Radni przeznaczyli 3,6 mln zł na przygotowanie zabawy.

Około 50 tys. osób - według szacunków policji - bawiło się na krakowskim Rynku podczas sylwestrowej imprezy tanecznej "WOW!night. Music Square Session".

Tuż przed północą krótkie życzenia przybyłym złożył prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski: "Życzę wam, aby ta noc rozpoczęła udany rok, który będzie dobry dla wszystkich pod każdym względem, ale i dla naszego miasta. Wszystkiego dobrego!".

Krakowski Rynek po raz kolejny zamienił się w sylwestrową noc w wielką scenę klubową. Tym razem estrada koncertowa, wraz ze znajdującymi się po jej obu stronach ekranami diodowymi, została ustawiona wzdłuż ściany Sukiennic. Gwiazdą "WOW!night. Music Square Session" była amerykańska piosenkarka Kelis. Nie zabrakło także - po północy - specjalnego pokazu efektów laserowych i sztucznych ogni.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | Kraków | Wrocław | Sylwester 2010 | koncerty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje