"Must Be The Music": Tylko najlepsi

Przed pierwszym półfinałem na żywo programu "Must Be The Music. Tylko muzyka" prezentujemy dziesiątkę najlepszych - naszym zdaniem - uczestników trzeciej edycji show.

O uznanie publiczności w czterech półfinałach rywalizować będzie 32 wykonawców wybranych przez jurorów - Kora, Elżbieta Zapendowska, Adam Sztaba i Wojtek "Łozo" Łozowski - spośród kilkudziesięciu ocenionych pozytywnie na castingach (trzy lub cztery głosy na tak). Z każdego półfinału do ostatniego etapu przejdzie dwójką z największą liczbą głosów otrzymanych od widzów.

Reklama

Ponieważ łaska "oglądacza" na pstrym koniu jeździ, dlatego trudno wytypować ilu z naszej dziesiątki znajdzie się w finale. "Must Be The Music" od konkurencyjnych muzycznych show różni się przede wszystkim tym, że licznie reprezentowane są zespoły, a wykonawcy chętnie przychodzą z własnymi utworami. To przede wszystkim tacy kandydaci również nas urzekli i głównie dlatego poza naszą dziesiątką znaleźli się Dominika Kurdziel i Michał Kuczyński. Spokojna głowa, o nich na pewno jeszcze usłyszymy.

Chłopcy Kontra Basia

Warszawskie trio tworzą Barbara Derlak (wokal, klarnet), Marcin Nenko (kontrabas) i Tomasz Waldowski (perkusja). Grupa tworzą świetnie brzmiącą mieszankę muzyki jazzowej, ludowej i współczesnej, inspirując się polskim ludowym folklorem, w którym nie brak czarnego humoru.

Sprawdźcie małą próbkę utworu "Mam ja męża": "Daliście mu dziewczę młode, hej, a zabraliście urodę. (...) Hej, podam żmiję mu w kapuście. Hej, dziad jak w nocy ciemnej uśnie".

Zobacz występ Chłopcy Kontra Basia w "Must Be The Music":


CzessBand

Z folkloru, choć pochodzącego z całego świata, czerpie też inna warszawska grupa - CzessBand (znana z m.in. występu na scenie folkowej Przystanku Woodstock 2011). "Celem nie jest muzyczny skansen, bo żyjemy tu i teraz, mamy Internet, komórki, empetrójki i nieograniczony dostęp do muzyki z różnych zakątków. Staramy się przypomnieć, że muzyka warszawska to muzyka wielu wpływów światowych i że stolica zawsze na te wpływy była otwarta" - .podkreślają muzycy. Na castingu sięgnęli po romski utwór tradycyjny "Tutti Frutti". Strzelały kapiszony, w powietrze pofrunęło konfetti. "To było niezwykłe widowisko" - ocenił zachwycony Łozo.

Hanka!!!

Twarzą warszawskiej ekipy jest wokalistka Hania Hołek, pamiętana z pierwszej edycji "Bitwy na głosy" (drużyna Haliny Mlynkovej), jednak kierownikiem muzycznym jest jej chłopak, Arek Kopera (współpracował z m.in. chórem gospel Sound'n'Grace, raperem MC Silkiem i zespołem Dziewczyny). To właśnie on obsługuje nietypowy instrument, będący połączeniem vocodera i syntezatora, na którym pod koniec występu zaprezentował krótką solówkę.

"Całość na bardzo wysokim poziomie, melodia siedzi w głowie" - chwalił Łozo autorski utwór "Princess". "Pokaż, że masz petardę w głosie" - zachęcała Hanię Hołek Elżbieta Zapendowska.

Hanka!!! w piosence "Princess":


Ifi Ude

"Takiego miksu szukamy" - powiedział Adam Sztaba po występie urodzonej w Nigerii Ifi Ude. Mieszkająca w Polsce od dziecka wokalistka (nietypowy makijaż z kropkami nad oczami, intrygująca uroda) ma spore szanse pójścia w ślady równie szalonej Olivii Anny Livki z pierwszej edycji "Must Be The Music". Przewidujemy jednak, że drapieżna Ifi przygodę z telewizyjnym show zakończy tak jak wspomniana Livki, na półfinale.

Zobacz występ Ifi Ude:


Klezmafour

Twórczość instrumentalnej grupy z Lublina opisywana jest jako "nowoczesna, ekstremalna klezmerka z bałkańskim szaleństwem". Działający ponad dekadę kwintet pod koniec 2011 roku wydał debiutancką płytę "5th Element", z której pochodzi zaprezentowany w "Must Be The Music" utwór "Giantnohobbies". Zespół ma na koncie liczne sukcesy, w tym w prestiżowym konkursie International Jewish Music Festival w Amsterdamie (2010), dzięki czemu pojechali na trasę koncertową po USA i Kanadzie, występowali u boku m.in. Balkan Beat Box. W utworach Klezmafour można usłyszeć tak egzotyczne instrumenty jak darabuka, futujara czy skrecze w wykonaniu Dubbista z zespołu Vavamuffin.

Lemon

Jeden z najlepiej ocenionych zespołów po odcinkach castingowych. "Pierwszy wokal i zespół, który mnie wzruszył" - powiedziała Elżbieta Zapendowska, która raczej daleka jest od tego typu deklaracji. W skład zespołu wchodzą Łemkowie (wokalista Igor Herbut) i ich tradycje doskonale oddała przejmująca kompozycja "Litaj ptaszko".

Zobacz występ grupy Lemon:


Mama Selita (posłuchaj w Muzzo.pl)

Dynamicznie grająca funk-rockowa petarda Mama Selita to kolejny zespół w półfinale z dorobkiem fonograficznym (wydany pod koniec 2011 roku album "3, 2, 1...!"). "Płyta młodego zespołu, którą włączamy od nowa, kiedy się kończy. I jeszcze raz i jeszcze raz... To nie zdarza się codziennie" - pisał nasz recenzent. Mocnym punktem kwartetu z Warszawy jest wokalista Igor Seider, już zaliczany do czołówki młodych zdolnych.

Zobacz teledysk "Brudne bomby":


Kasia Moś

"Witam finalistkę programu 'Must Be The Music'. Jeżeli ktoś ma takie warunki jak ty, nie mam nic przeciwko temu, żeby się popisywał. Jesteś genialna" - tak Adam Sztaba ocenił występ Kasi Moś. "My chcemy ciebie!" - dodał w swoim stylu Wojtek "Łozo" Łozowski.

25-latka z Bytomia przypomniała się szerszej publiczności po sześcioletniej przerwie. Pierwsze telewizyjne kroki stawiała w krajowych eliminacjach do Eurowizji ("I Wanna Know" autorstwa Roberta Jansona z Varius Manx). Teraz blondwłosa wokalistka (córka Marka Mosia, dyrygenta orkiestry Aukso) czuje się znacznie pewniej na scenie, a pomaga jej m.in. ceniony saksofonista jazzowy Grzech Piotrowski. Po repertuar sięgnęła też dojrzalszy - zaśpiewała przebój "Natural Woman" Arethy Franklin. Kawał głosu.


Ola Pęczek

Najmłodsza uczestniczka w naszej dziesiątce pochodzi z Opoczna. Na 16-latkę spadł deszcz komplementów. "Barwę masz cudną, wielka wrażliwość i dojrzałość, dzieje się pięknie" - ocenił Adam Sztaba. A Łozo określił Olę "naszą malutką słodyczą". Młoda wokalistka sięgnęła po "Your Song" Eltona Johna, w wersji znanej z wykonania Ellie Goulding.

Zobacz występ Oli Pęczek:


Teddy Jr. (posłuchaj w Muzzo.pl)

Na czele stoi holenderski wokalista, muzyk i performer ukrywający się pod pseudonimem Teddy Jr., od którego nazwę wziął międzynarodowy projekt z Krakowa (grający na wiolonczeli Andy Baily pochodzi z Wielkiej Brytanii). W swojej twórczości kwartet łączy folkowe brzmienia (wspomniana wiolonczela, akordeon) z energią grunge'u lat 90. Do tego teksty, w których Teddy Jr. porusza tematy rozczarowania życiem i miłością, strachu czy samotności. "Świetnie zaśpiewane, świetnie zagrane. Czapki z głów" - nie miała wątpliwości Kora.

Zobacz teledysk "Sitting On The Past":


A czy Wy macie swoich faworytów w "Must Be The Music. Tylko muzyka"? Czekamy na Wasze opinie i komentarze!

Czytaj także:

"Must Be The Music": Ich będzie brakowało

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje