Reklama

Doda kieruje się pokusami

W rozmowie z INTERIA.PL Doda opowiada o najnowszej płycie zatytułowanej "The Seven Temptations", czyli "Siedem pokus". - Pokusy mną władają - przyznała gwiazda.

Zapytaliśmy piosenkarkę co jest dla niej ważniejsze: grzech czy pokusa?

Reklama

- Tylko pokusa - Doda nie miała żadnych wątpliwości.

Na płycie jest również siedem odsłon. Czy mają one związek z siedmioma grzechami głównymi?

- Och, to tylko zbieg okoliczności. A siedem pokus głównych to siedem moich inspiracji życiowych. Nimi się kieruję i one - ku mojej uciesze - mną władają. Tymi pokusami pragnę się podzielić z moimi odbiorcami - powiedziała gwiazda.

Doda ujawniła, że album"The Seven Temptations" będzie miał siedem różnych okładek.

- Każda z nich będzie w czarnym opakowaniu, więc kupujący będzie sobie sprawiał niespodziankę. A dla prawdziwych fanatyków, bo mam ich mnóstwo, w środku przygotowałam dopiero prawdziwą gratkę. Ale o tym już w swoim czasie, czyli po wakacjach - piosenkarka nie chciała ujawnić, co przyszykowała dla najwierniejszych wielbicieli.

Nawiązując do tytułu płyty Doda z żalem stwierdziła, że nikt nie chce jej kusić:

- Nikt nie jest mnie w stanie wodzić na pokuszenie. Nawet nie wiem co to znaczy. Natomiast ja kuszenie mam we krwi. Czasami robie to nieświadomie - przyznała.

Wokalistka powiedziała nam również o pokusie, której nie może się oprzeć ("Nie ma czegoś takiego") i pokusie, na którą nigdy by się nie skusiła ("Też nie ma czegoś takiego").

Zobacz teledyski Dody na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | dodaj | pokusy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje