Reklama

Chris Brown zwietrzył spisek

Nie milkną echa pobicia, jakiego dwa lata temu Chris Brown dopuścił się na Rihannie, swojej ówczesnej partnerce. Kilka dni temu do internetu wyciekły kolejne zdjęcia przedstawiające poturbowaną wokalistkę.

Młody gwiazdor muzyki r'n'b szykuje się właśnie do premiery swojego najnowszego albumu - "F.A.M.E.". Wydawnictwo ma się ukazać 18 marca. Nieoczekiwanie, kilka dni temu, 21 lutego, do sieci wyciekły kolejne zdjęcia przedstawiające posiniaczoną i zakrwawioną Rihannę - efekt brutalnej napaści Browna. Piosenkarz zareagował błyskawicznie za pośrednictwem swojego Twittera.

Reklama

"To na pewno przypadek, że ktoś wypuścił te zdjęcia akurat teraz, kiedy ma się ukazać moja płyta! Jak sądzę, ma to być iście szachowe posunięcie, niesamowite" - ironizował Brown.

Później, najwidoczniej mocno rozjuszony, dodał: "Diabeł jest zawsze zapracowany! Ale jeśli znasz swoje przeznaczenie, nikt i nic nie może powstrzymać tego, co masz zaplanowane przez Boga".

Po jakimś czasie muzyk najwyraźniej nieco ochłonął, ponieważ posty zostały usunięte i zastąpione nieco mniej gniewnymi wypowiedziami.

"Piękno jest w środku każdego z was. Nie pozwólcie innym się poniżyć!" - napisał Brown.

O brutalnym zachowaniu gwiazdora wobec swojej dziewczyny szeroko informowały media na całym świecie. Całe zajście miało miejsce równo w lutym 2009 roku, tuż przed ceremonią rozdania nagród Grammy. Gwiazdor wielokrotnie od tego czasu wyrażał skruchę i ubolewanie, przed sądem przyznał się do zarzucanego mu czynu, jednak, co oczywiste, nie uniknął odpowiedzialności karnej. Został skazany na pięć lat nadzoru kuratorskiego, całkowity zakaz zbliżania się do Rihanny na odległość co najmniej 100 jardów (ok. 90 metrów) przez pięć lat, rok uczęszczania na terapię kontrolowania przemocy, a także 1400 godzin prac fizycznych w jego rodzinnym stanie Wirginia.

Jak informowaliśmy wcześniej, sąd w Kalifornii, na wniosek Rihanny, złagodził jednak wyrok. Zniesionono całkowity zakaz zbliżania się, zastępując go zakazem kontaktu pierwszego stopnia. Oznacza to, że 21-letni Chris Brown będzie mógł przebywać w pobliżu Rihanny, o ile nie będzie jej się narzucał, ani nagabywał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rihannie | Nie | brownie | Rihanna | chris brown | pobicie | wyrok | płyta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje