Reklama

Reklama

#121 Pełnia Bluesa. Michał Szczerbiec: Trudno mnie zaszufladkować

- Nie mam nic przeciwko, że trudno mnie zaszufladkować i stwierdzić jednoznacznie, co gram. Kiedy ktoś o to pyta, muszę zastanowić się i dokładnie wytłumaczyć, jakie elementy odnajdzie w tej muzyce - mówi w rozmowie z Interią Michał Szczerbiec - gitarzysta, wokalista, kompozytor oraz tekściarz. Niedawno wydał album "Quantum", który z powodzeniem sprawdziłby się jako soundtrack do dobrego westernu.

Doceniany przez krytyków oraz publiczność, kilkukrotnie wyróżniany w konkursie gitarowym "Solo Życia" organizowanym przez Mieczysława Jureckiego (ex-Budka Suflera). To właśnie Michał Szczerbiec. Na przestrzeni lat dzielił scenę z takimi artystami jak: Leszek Cichoński, Krzysztof Ścierański, Janek Pentz czy Najlepszy Przekaz w Mieście.

Michał Szczerbiec: Trudno mnie zaszufladkować

Aktualnie promuje swój niedawno wydany, w całości instrumentalny, album "Quantum" utrzymany w stylistyce country i western. Mocno gitarowe, akustyczne brzmienia mieszają się z surf-rockową gitarą przypominającą dokonania takich grup jak The Ventures czy The Shadows. Ideą krążka było przyjrzenie się naturze otaczającego nas świata. 

Reklama

- Utwory zawarte na płycie powstały w ciągu ostatnich dwóch lat. Z 40 wybrałem 10, reszta ukaże się w późniejszym czasie - opowiada w rozmowie z nami.

Szczerbca trudno zaszufladkować, co - jak podkreśla - wcale mu nie przeszkadza. - Kiedy ktoś pyta, co gram, muszę dobrze się zastanowić i dokładnie wytłumaczyć, jakie elementy tam odnajdzie. Dźwięki muszą sprawiać mi przyjemność. Ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Obejrzyj całą rozmowę poniżej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy